Tereny Valfden > Dział Wypraw

Skóry wiwern

<< < (17/94) > >>

Nocturn:
- Walka nie będzie szczególnie łatwa, ale jakoś sobie poradzimy. W końcu czym jest wiwerna przeciwko grupie świetnych wojowników i magów?

Gunses:
- Jednakże dobrze żebyśmy mieli kilka pułapek - powiedział Ra. W Zgromadzeniu był Wieszczym, była to najwyższa ranga dla zabójcy potworów.

Elrond Ñoldor:
- Coś w tym jest. Każdy wie że czarna ruda nie ciekawie reaguje z tkankami normalnymi . Musimy uzbroić się w cierpiliwość i zrozumienie,..

Isentor:
- ÂŻyją dzięki niej Aragornie. W zasadzie to powracają do życia. Sam fakt spotkania na mokradłach zombie zbytnio mnie nie trapi. Potrafimy sobie z nimi radzić. Ale kiedy tak zastanowić się nad tym ile różnych bitew stoczyli przedstawiciele wielu ras na dawnych równinach. Kto wie co możemy tam spotkać, kto wie co czarna ruda mogła powołać do życia.

Ekspedycja zbliżała się do mokradeł. Leśny krajobraz zastąpiły bagna, podmokłe tereny i dziwacznie powykręcane drzewa wyrastające spod zbiorników wodnych. W oddali było słychać brzęczenie krwiopijców, a nawet tych mniejszych owadów.

- Myślę, że w tym momencie powinniśmy pozwolić myśliwemu na rozpoczęcie łowów.

Hagmar:
- Mistrzu, popraw mnie jeśli się mylę. Z tego co wiem czarna ruda powstała w okresie plagi czy też po niej. Nie wiem ile trwała ale jakieś 20 lat temu ją zniszczyliśmy przywożąc czarną rudę na Marant. Fakt iż Aragorn nie miał zbyt dużej wiedzy historycznej pozostawał niezmienny. Kiedy był młodszy wolał pić, korzystać z dziwek i od czasu do czasu wziąć udział w jakiejś wojnie. Ot prawdziwa historia Aragorna Tacticusa, hulaki i rębajły. Oczywiście on sam wspomina te czasy najlepiej.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej