Tereny Valfden > Dział Wypraw
Skóry wiwern
Gunses:
- To fakt niezaprzeczalny - powiedział Ra do Nocturna - Każdy z herosów naszej wyspy, gdyby stanął po przeciwnej stronie, byłby śmiertelnym zagrożeniem.
Mogul:
- Wiem, że będziemy wtedy gotowi Aragornie. Muszę pokazać temu skurwysyńowi, że moją rasą nie zawładnie już.
- Za kogo mnie kurwa masz adepcie? Myślisz, że jestem w stanie zdradzić to królestwo? Warknął poddenerwowany do Nocta.
Gunses:
Ra pokiwał głową. Ilekroć uważał, że Orkowie są rasą, która ma coraz to więcej inteligentnych przedstawicieli tyle razy też Mogul swoją bezpośredniością niweczył ten osąd.
- Bądź w stanie przyjąć na siebie krytykę. Dźwięk jaki wtedy wydasz będzie świadczył o tym, czyś z cyny czy ze szlachetnego kruszcu - powiedział. Szczerze wątpił, by Mogul to zrozumiał, po ostatnich słowach orka wiele na to wskazywało, ale jakieś nadzieje miał.
Nocturn:
- Spokojnie, miałem na myśli magię! Wrogowie również potrafią wykorzystywać jej moc.
Gunses:
- Jest magia, która mąci w umyśle, ale orkowie są na nią odporni. Niektóry mówią, że dlatego, że nie mają na tyle rozwiniętego mózgu. Tak czy siak, są odporni.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej