Tereny Valfden > Dział Wypraw
Skóry wiwern
Mohamed Khaled:
Na miejscu zjawił się także Kratos. Podjechał do pozostałych na czarnym jak smoła rumaku. Witam was!
Aurius:
Aurius przybył zmęczony jak nigdy. Nie dość, że nie dawno odwiózł towar, to jeszcze teraz pędził prosto z Ekkerund na kolejną wyprawę.
-Przybyłem na wezwanie. - powiedział dysząc i sapiąc ciągle. -Wybaczcie ale pędziłem ile sił, żeby zdążyć.
Hagmar:
- Z Ekkerund zaiste jest daleko. Zwłaszcza jeśli nie ma się skrzydeł Auriusie. Pozwól że zapytam, co sądzisz o walkach na arenie? Mam na myśli walki gladiatorów.
Aurius:
-Skazani, czy "ochotnicy" mieliby walczyć? - wydyszał
Elrond Ñoldor:
- To MY walczymy. Za kasę! - krzyknął zakonnikowi.
- Ale ja wole usłyszeć do z ust tego, który to ustala. I nie wiem czemu Arcymag, nie miałby po długich latach żmudnych studiów, gdy pozna już wszystko co będzie mu dostepne, wkroczyć na inną ścieżkę? Jakoś jak zaczynałem z czarną magią, to nikt nie miał nic przeciwko, chociaż byłem wówczas Arcymagiem - przewrócił oczami.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej