Tereny Valfden > Dział Wypraw
Skóry wiwern
Isentor:
- Z tak niestabilnym materiałem Nocturnie, równie dobrze moglibyśmy palić ognisko na kopcu prochu. Gunsesie uratuj co się da z czarnej wiwerny i wracamy do domu.
Hagmar:
- A więc to aż tak skomplikowane? Szkoda nieco. Taa Auriusie, i nadwyrężysz noge. Tu trzeba silnych mikstur i czasu. No i odpowiedniego złożenia kości. Poleciałbym z tobą gdybyś był rozmarów krasnoluda. Ruszajmy tedy. Szkoda czasu. Czarna ruda to trucizna i mutagen Nocturnie, pozwala mi rzucać zaklęcia ale ich nie wzmacnia. Niebieska ruda zaś zawiera i magazynuje energię. Prawda Mistrzu?
//Dajcie posta napisać ;[
Gunses:
Gunses udał się pozyskać materiały z wiwerny. Zabrał się od pazurów. Najszybciej. Narzynał, odcinał, podwadzał, wyrywał. Zabrał się potem za żądło, do nacinania ciała bestii wykorzystał swój miecz. Kiedy żądło już pozyskał delikatnie i dokładnie wyciął gruczoł jadowy. Po tych czynnościach przeszedł do łba, gdzie rozwalając czaszkę wyciągnął dwa czarne niczym smoła oczy. Najbrudniejszą robotą było pozyskanie serca i wątroby. Wampir zrobił duże wycięcie w brzuchu, poprawiając po jakimś bliżej nieokreślonym dla niego zaklęciu i.... wlazł do środka. Babrając się we flakach i sycąc się krwią spomiędzy tkanek dotarł do wątroby a potem do serca. Zdolność patrzenia w zupełnych ciemnościach pomagała mu w wycinaniu tych organów, dodatkowo kryształ który przy nim lewitował użył jako światła potrzebnego do kontrastowania kolorów organu a pozostałych tkanek. Wyszedł z wiwerny. Był od góry do pasa ubabrany we krwi. Ale miał trofea!- Isentorze, ja bym chciał jakoś wysiąść w pobliskiej wiosce. Jest duża szansa, że moja klacz tam wróciła. Mielibyśmy trofea z poprzednich wiwern.
Pozystałem:
- 3 litry jadu czarnej wiwerny
- 6 pazurów czarnej wiwerny
- żądło czarnej wiwerny
- serce czarnej wiwerny
- wątroba czarnej wiwerny
- para oczu czarnej wiwerny
Nocturn:
Nocturnus po raz kolejny zastanowił się nad czarną rudą. To w sumie logiczne.
- Miejmy nadzieję, że nie czeka na nas więcej takich niespodzianek.
Aurius:
-Z moją nogą wszystko w porządku hrabio. Mylisz mnie chyba z Veirekiem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej