Tereny Valfden > Dział Wypraw
Skóry wiwern
Gunses:
Gunses zajął się kamieniami. Siła wampira spotęgowana mocą bestii pomagała dźwigać największe głazy.
Veirek:
przenosząc kamień za kamieniem odezwał się :
- z naszym szczęściem, po 2 stronie czeka następna fala przeciwników, chociaż dziwne ze na żadną pułapkę nie trafiliśmy
Ciekawe czy zostawimy te wszystkie zombi zagrażają niewinnym mieszkańcom w sumie, szerzą się jak plaga
Isentor:
Szkielet dracona rzucony przez Mogula kamieniem odbił go dłonią po czym zionięcie ogniem.
- Powoli widać już przejście. Musimy się pośpieszyć.
Elrond Ñoldor:
- Aneshar izilishash! - energia magiczna wypłynęła z arcymaga, ten szarpnął dłonią do góry, w na drodze podmuchu ognia wyrwała się z ziemi kamienna ściana. Szczerze mówiac całe przejście zostało zablokowane murem.
- A teraz szybko, skoro mamy kilka chwil na odkopywanie, bierzmy się do roboty... - powiedział i psioniką podniósł dziesięciokilogramowy kamień...
Gunses:
Gunses rył w stercie kamieni swą demoniczną łapą rozgarniając je na boki.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej