Tereny Valfden > Dział Wypraw
Skóry wiwern
Mohamed Khaled:
Zostając ugryzionym, teleportował się niedaleko mistrza. Mistrzu... Zostałem ugryziony! Coś mi się stanie?
Hagmar:
- Trzeba amputować. - zażartował poważnie. - Jak tego nie przemyjesz i nie odkazisz to będzie źle. - odpowiedział Kratosowi. - A moja flaszka została przy koniu którego teraz pałaszują zombie.
Nocturn:
Nocturnus chcąc dotrzeć do chramu musiał przedrzeć się przez grupę zombie.
- Izipash!
Kolejny zombie poległ od błyskawicy.
10/19 żywych zombie
17/21 żywych szkieletów
Elrond Ñoldor:
- Wiele pasożytów żeruje na martwych tkankach. Możesz nawet umrzeć. Powinieneś poprosić tego nad wyraz skocznego, by pomógł Ci swoją krwią. Powinna oczyścić ranę - uprzedził odpowiedź Isentora, a dodał coś do odpowiedzi Aragorna.
- Biegną na nas... Aresh isgrash! - energia magiczna zmaterializowała się nad wyciągniętą dłonią starca w postaci grudek ziemi, rozrastającej się w straszliwym tempie, kamieniejąc, by na koniec stać się pokaźnych rozmiarów kamiennym blokiem. Cisną nim dzięki psionice w najbliższy szkielet, który oberwawszy w swoje kruche ciało na poziomie klatki piersiowej i gardła, po prostu się rozpadł.
10/19 żywych zombie
16/21 żywych szkieletów
Hagmar:
- Ehh... Wyciągnął miecz z pochwy i dość leniwie ruszył na zombiaki. Ciął wysoko po łbach. Ostrze z szarej rudy cięło przegniłe tkanki niczym nóż masło. Rozpołowiony łeb potoczył się po ziemi. Trzy następne załatwił tak samo, seria szybkich cięć i uników, pół piruet. Wokół dracona leżały porozwalane łby i poodcinane kończyny, cofnął się uważając by nie oberwać.
6/19 żywych zombie
16/21 żywych szkieletów
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej