Tereny Valfden > Dział Wypraw
Skóry wiwern
Mohamed Khaled:
Ruszył za mistrzem Isentorem.
Veirek:
Sen mu minął spokojnie, czuł się jak by znowu spał na pustyni wraz z swoimi ziomkami z klanu kiedy dni mijały mu na polowaniach,jednak nadszedł czas podroży i powiedział :
- Kolejny dzień, kolejny przeciwnik do zabicia, niech prowadzi mnie światło Zartata
i ruszył za swoim królem wraz z resztą jego kompanów
Gunses:
//Is, bo nie rozumiem. Jest kwiecień, więc w marancie przypada 4 miesiąc z rzędu, czyli Hemis - zima. Powinno być w dzień ciemno jak w dupie u Zefcia. Czemu więc na wyprawie jest dzień i 'świta'?
- Nie ma sprawy - powiedział Gunses zbierając swoje rzeczy i podbiegając do Isentora.
Veirek:
//spaczony teren w sumie , i nigdzie nie pisało czy długo tu się śnieg trzyma i jak oddziałuje spaczenie na pogodę, na moje :P
Gunses:
//Raczej sądzę, że chodzi o to, że słońce tylko się pokazuje na chwilę, a przez cały dzień jest zasłonięte przez księżyce.
//Nie mniej jednak trochę strach, że w zimie, w miesiącu ciemności, w zarośniętej dżungli świta ;f
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej