Tereny Valfden > Dział Wypraw
Skóry wiwern
Gunses:
- Nie mam przy sobie. Poszperaj w jukach, może znajdziesz soloną wieprzowinę.
Isentor:
//Dzień, godzina 6.
Noc szybko ustąpiła miejsca dniu. Zaczynało już świtać.
- Wstawać panowie! Udamy się dalej na bagna. Za chwilę wyruszamy.
Aurius:
Gdy tylko Aurius się obudził, sprawdził swoje rany. Były ślady w postaci blizn, jednak poza tym nic wielkiego. Niemal całkowicie się zagoiły. Uśmiechnięty zakonnik wstał na równe nogi i wykonał parę ćwiczeń na próbę. -Jeszcze raz dzięki panie Ra. Nie odzyskałbym sprawności tak szybko w normalnych warunkach.
Mohamed Khaled:
Obudził się, lecz jeszcze nie otwierał oczu. Gdy wszyscy byli zajęci, ich uwagę odwróciło zniknięcie Kratosa w białym dymie.
Pojawił się zaraz koło mistrza, stojąc już na równych koniach. Niektórych to zaskoczyło, innych nie. Witaj mistrzu! rzekł wesoło. Wyciągnął swe miecze, i zrobił kilka machnięć, po czym schował je. To co, ruszamy?
Isentor:
- W drogę. Za mną.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej