Tereny Valfden > Dział Wypraw
Skóry wiwern
Isentor:
- Widzicie jakie ma popękane oczy? Nie są to jednak żyłki o kolorze czerwieni, tylko czarne jak noc wybroczyny. Wiwerna musiała mieć kontakt z czarną rudą. Obstawiałbym bardziej pośrednią formę, być może pożywiała się spaczonymi zwierzętami. Pogłoski o nieumarłych nabierają teraz sensu. Jeśli w pobliżu znajduje się złoże czarnej rudy, które generuje spaczenie nie jesteśmy tutaj bezpieczni. Tym bardziej, nie chciałbym powtórki z wyspy wulkanicznej.
Gunses:
- A co tam się stało? - zapytał
Isentor:
//Noc, godzina 21
- Na wyspie wulkanicznej, nieopodal Marantu, znajdowało się jedno z ognisk plagi. Czarna ruda wypaczyła tamtejszą faunę i florę zamieniając wyspę w miejsce, w którym nie chciałbyś przebywać. Proponuje szykować się powoli do snu. Ustalmy wartę, wyruszymy bladym świtem.
Veirek:
- Najpierw się dowiedz ze niedaleko twojego miasta istnieje spaczenie które może zagrozić całej wyspie, a później idź spać, w sumie dobry pomysł tylko ja dziś śpię z włócznią ...
Gunses:
- Forteca Magii nie była czasem na wyspie wulkanicznej? - zapytał nie będąc pewnym
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej