Tereny Valfden > Dział Wypraw
Skóry wiwern
Mohamed Khaled:
Widząc że ostatnie wiwerny padły odezwał się: Wszystkie padły. Co teraz?
Gunses:
- Król zajmuje się chyba Mogulem. Trzeba opatrzyć rannych. Zaraz wam w tym pomogę, tylko teraz nie jestem pewien co zostało z wiwern...
//Isq, czytałeś wszystkie posty najdokładniej, z ilu bestii mogę zebrać cały lot, a z ilu 50%?
Isentor:
- Mogul to bestia. Nie testowaliśmy jeszcze jadu wiwerny na bestiach. Myślisz, że przetrzyma Gunsesie?
//Od teraz mogę mieć ograniczony dostęp do neta. Więc dopiero jutro coś więcej poza dialogami. Czytałem ale nie notowałem. Kilka bestii odpada bo są spalone przez błyskawice, a kilka przez ogień.
Gunses:
//Dobra, przejrzę to w wolnej chwili.
- Hmm - podszedł do Isentora i stanął nad Mogulem - Może to go wzmocni. A może zabije. Szkoda, że nie przeprowadzaliśmy takich eksperymentów. Jestem z racji mojej rasy bardziej wytrzymały na takie cuda. Ale on jest cholernie uparty i tępy. Jak się zaprze, to przetrzyma. Głupio by było go teraz stracić. Nie zdążyłem go nauczyć czegokolwiek... Możemy mu jakoś pomóc? - zapytał. Zdjął maskę stając w cieniu drzew. Tak. Wszyscy go widzieli w czasie walki, to jak skakał na kilka metrów nad ziemią, jak wywijał bronią. Nie było sensu się dłużej kryć. Gunses odsłonił twarz. Wampir-bestia powrócił.
Veirek:
- Panowie trzeba się zebrać przygotować i okopać, wygląda na to ze jesteśmy zmuszeni zostać tu na noc mamy rannych i wyczerpanych walką, jest po godzinne 18, jest zima więc noc zapada szybko, trzeba sprawdzić ile skór zebraliśmy, jeden zaginął przez teleport a jeżeli jeszcze mało problemów mamy tu ze sobą paru panów ziemskich oraz jednego króla wiec wiwern i bandytów nam nie zabraknie..
przy okazji pomyślał
a w nocy to ja nawet nie zdołam jednej głupiej wiwerny zabić szybko ..... a co dopiero bandy bandytów
// wiwerny polują w nocy ? , i na moje kolega ork ma dobry moment żeby wprowadzić chociaż na chwilę swojego "przeciwnika"
// jak odpoczynek to odpoczynek
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej