Tereny Valfden > Dział Wypraw
Skóry wiwern
Mohamed Khaled:
//Wiem :P Tylko mi chodzi, byś się nie obraził w realu za to co napisałem :) A dobra ;)
No i załatw.. Jakby co to ja nic nie wiem... uśmiechnął się lekko... To co mistrzu, rusz... nie zdążył dokończyć. AÂŻ 19 wiwern otoczyło grupę. Nim Kratos zdążył coś zrobić, został pochwycony i podniesiony.
Miał cholernie wielkie szczęście, ponieważ szybko wyciągnął miecz i zranił nogę bestii, doprowadzając do wypuszczenia Cry'a. Całe szczęście, że bestia nie wzleciała jeszcze w powietrze na tą wysokość, by zabić się przy upadku. Spadł na ziemie, i uderzył się w głowę. Wstał.. Chwilę był lekko ciemny, lecz po chwili się opamiętał i zaatakował bestie która jego zaatakowała. Heshar anash girshil! wymówił spokojnie. Energia skumulowana w ręce przeistoczyła się w średniej wielkości kulę ognia. Odskoczył szybko na bok, po czym szybko zaczął uciekać. Wiwerna zaczęła go gonić. Kratos wiedząc że bestia jest głupia, znikł za jednym z drzew. Nim potwór się zdążył zorientować, miała spaloną głowę. To białowłosy zadał cios zza drzewa. Stwór padł, a bohater ruszył pomóc tym słabszym, a dokładnie Veirikowi. Widział że otoczyły go dwie. Wziął pobliski kamień, i rzucił w czereb. Wiw. momentalnie się odwróciła. Niespodzianka.. skurwielu wymówił. Heshar anash grishil! po raz kolejny wypowiedział zaklęcie. Kolejna dawka mocy przemieniła się w ognisty pocisk, który dzięki psionice trafił w cel. Stworzenie padło na ziemie z spaloną głową. Kratos zaczął zbierać energię na następne zaklęcia...
2/19 Wiwern
//Te... Mam nadzieje że możemy sami zabijać :P Jak nie cofnijcie akcje :D
Veirek:
- Kurwa jednak mają tu gdzieś gniazdo!
po dokończeniu ostatniego słowa Veirek wykonał unik
Mogul:
A ork śmiał się uchylając się przed kolejnymi żądłami.
Hagmar:
Dracon zdążył samemu wzbić się w górę, wiwerna wyhamowała i poleciała za czarnym. Aragorn leciał szybko w górę, wiwerna też wolna nie była powoli go doganiała. Obrócił się i zawisł w powietrzu, bestia ze swoją rozdziawioną paszczą była jakieś 20 metrów od niego. Dobył miecza i poleciał na nią, robiąc unik na prawy bok i tnąc w paszcze. Miecz niemalże rozciął ją przez całą szyję* przejechał po skrzydle. Bestia runęła na ziemię z wysokości ok 8 piętra.
//*Mam nadzieje że to jasne, ciąłem ją po boku szyi.
4/19
Isentor:
//2 wiwerny popędziły za Nocturnem, jedna z nich wskoczyła na drzewo, druga obiegała pień.
//Kratos wypowiedziałeś dwa razy inkantacje podpalenia. Także orientuj się co chcesz rzucić, a co wypowiadasz.
//2 wiwierny atakujące Veireka po prostu się obróciły i zaczęły atakować brzytwą.
//Mogul został trafiony trzema żądłami na raz. Stracił przytomność. Wiwerny zbierały się do ucztowania na konającym orku.
//Umówmy się. Jak kogoś atakują 4 przeciwnicy to nie może napisać, wykonałem 4 uniki. Tylko musi te uniki opisać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej