Tereny Valfden > Dział Wypraw

Skóry wiwern

<< < (35/94) > >>

Mohamed Khaled:
Ra tak? Wiem o tych bestiach.. upewnił dziwnego na swój sposób kompana. Jestem czujny, jednak zastanawiają mnie ciągle te zombie. W końcu jesteśmy na mokradłach, a żadnego nie spotkaliśmy... Może to i lepiej. Widząc co robią inni, i o czym gadają odezwał się. Mogulu. Mówisz że ten Grummol tak? Mówisz że dużo eksperymentował, i mało zostało w nim orka. Nie obawiasz się tego że cię pokona? Może i masz tą swoją demoniczną łapę, ale nadal jesteś do zabicia... Jak tu podaliście przykłady. Anvarun... nie pamiętał dalej I Gunses. na którego pogrzebie był.
W końcu też byli bestiami, a zginęli.. rzekł po czym znowu, jakby zniknął w odmętach swych myśli...

Elrond Ñoldor:
- Chyba Cie popierdoliło... - Aragorn nie stąd ni zowąd wystrzelił jak z armaty, dziesięć metrów dalej zarył w drzewo.

Hagmar:
- Kurwaaa. Sru. Przyrąbał w drzewo aż zadzwoniło mu w głowie - Masz kurwa wielkie szczęście że nie jestem pod wpływem skazy Edziu.

Gunses:
- Elrond. Kłaniam się w pas - powiedział szczerze - Sobie za dużo pozwalają - warknął cicho na Aragorna - Klepnąć druha nie można, bo tamten zacznie dusić. Bodej było lepiej jak nie żył... - wkurzała go ta cała sytuacja. Aragorn ledwo co odzyskał zdrowie, nauczył się dwóch zaklęć, kilku umiejętności i władania mieczem i w oberwanym stroju chce podbijać świat, myśląc, że może wszystko. Co za żenada. Ork drugi, przeszedł próbę i uzyskał demoniczny szpon, ale zamiast teraz rozpocząć trening i pytać, dowiadywać się, to zapomina się i oddaje mocy, której do końca nie rozumie. Myśli, że jest niepokonany. 
- Kartos. Aby całe mokradła przejść trzeba by nam było jakiś dwóch może trzech tygodni. Więc uwierz mi, że póki co, to gówno zobaczyliśmy. Więc daj nam czas.
- Jeśli Mogul mówi, że na razie jest bezpieczny, to lepiej rozpoznać teraz wroga. Zobaczyć, co umie i jak z nim walczyć. A w między czasie, niech Mogul próbuje nawiązać kontakt z kimś ze swoich pobratymców, może mu pomogą

Aurius:
-Nie wiem czy jest sens przejmować się nieumarłymi jeśli wciąż chodzą po bagnach. Co komu szkodzi, że sobie spacerują tutaj? Co innego gdyby stanowiły zagrożenie, lecz na bagnach niewiele istot myślących ma swój dom.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej