Tereny Valfden > Dział Wypraw
Przybyłem, zobaczyłem, wypiłem
Zeleris Flamel:
Ten, który nagle pojawił się przed nimi był duży. Duży i niebieski. Duże i niebieskie rzeczy, tudzież istoty, raczej rzadko zastępują komuś drogę. Szczególnie robiąc przy tym dziwne rzeczy z włóczniami. Flamel rzucił spojrzenie na rycerzyka, pytające "Znasz typa?". Nie czekając na odpowiedź spojrzał na niebieskiego. Czarny patrzył na Niebieskiego. Badawczo, tak jak ten od włóczni. I mgły, zapewne. Popisówa nieco, ale cóż.
- Ee... Witaj? Rozumiem, że masz do nas jakąś sprawę... - zaczął.
Mogul:
-Wybaczcie tę popisówę, nie lubie słabych wejść, szczególnie przed takimi ważnymi postaciami jak ty. Banshe! Gdy krzyknął mgła się rozpłynęła.
-Mam do ciebie sprawę. Czy to ty jesteś ten baron hrabiaaa eee, jakżeś tam miał? Eragorn, tak eragorn chyba. Zwrócił się do Zelerisa .
Zeleris Flamel:
Zeleris spojrzał na włócznię, zastanawiając się, czy Niebieski nie jest przypadkiem jakimś zabójcą. Aragorn miał przecież wielu wrogów. Dziwnych wrogów. Więc ewentualne podszywanie się pod niego byłoby raczej ryzykowne. Postanowił jednak zaryzykować. A co!
- Tak, jestem... - Aragorn był baronem, ale coś tam Flamel słyszał, że niby otrzymał kolejny tytuł. W sumie Niebieski i tak sam nie wiedział... - Hrabia Aragorn Tacticus. Jaką masz do mnie sprawę? - zapytał.
Mogul:
-Aaaaa, Aragorn, wiedziałem! ÂŚwietnie, nie chciało mi się szukać cię w mieście, teraz mam ułatwioną sprawę. Słyszałem, że Mogul znalazł se wpływowych przyjaciół. Dobrze się znacie chyba co, kontrolujesz w nim pewien sposób, hę?
Zeleris Flamel:
Mogul. Mogłem się domyślić. To coś wygląda na orka. Niebieskiego. pomyślał dracon. Wpływowi przyjaciele Mogula musieli oznaczać Isentora. Wszak Zeleris sam widział nową łapę orka. Taka sama jak ta Gunsesa i Anva. Czyli Isentor stworzył nową bestię. Ale kim był ten typ?
- Mogul to mój przyjaciel i wierny kompan. - Może i "przyjacielem" Flamela nie był, ale znali się i walczyli nie raz ramię w ramię. - Ale sam chyba dobrze wiesz, że ork jest ciężki do kontrolowania. Swoją drogą, wyjawisz swoje miano, Niebieski Włóczniku? - dopytał się. Mogło się to przydać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej