Tereny Valfden > Dział Wypraw
Przybyłem, zobaczyłem, wypiłem
Aurius:
Aurius nachylił się nad jednym z ludzi i wytarł ostrze w kawałek materiału jego broni.
-Może nie byli dobrymi ludźmi, ale nie popieram zbytnio okradania zwłok. To zachowanie nieco ujmujące godności rycerza. Dobry, czy zły człowiek to wciąż człowiek. Jednak nie będę ci mówił jak masz postępować. - skomentował zakonnik. -Zartacie, niech twój blask prowadzi mnie i nie znosi na manowce mej duszy, tak jak tych tutaj. - wymówił niemal szeptem.
Zeleris Flamel:
- Ja także nie popieram tego. Dlatego ich nie okradam, tylko biorę co moje. ÂŁup. - Dracon wyszczerzył się wstrętnie. - Biedny jestem, nauka droga, co począć... - dodał. - Ale skoro tak, to nie masz nic przeciwko, że i "twoich" sprawdzę? - zapytał i nie czekając na odpowiedź modlącego się zakonnika przystąpił do bluźnierczej praktyki okradania martwych.
Aurius:
-Owoce mojej posługi mi wystarczą. Nie krępuj się. Siłą świata się nie zmieni. Mogę jedynie dawać przykład.
Hagmar:
//Zeleris: Znajdujesz 66 grzywien.
Zeleris Flamel:
- Dzięki - odparł adept i zgarnął do sakiewki znalezione grzywny. Niedużo ich było, ale zawsze coś. Wstał od ostatniego trupa.
- Zatem, skoro już dałeś dobry przykład o honorze i moralności tym oto trupom, to radzę ruszać dalej. Daleka droga nas czeka. - Po tych słowach, stosując się do nich, wskoczył na konia, którego przecież wcześniej podobnie jak rycerz, wziął ze stajni i ruszył w dalszą drogę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej