Tereny Valfden > Dział Wypraw
Przybyłem, zobaczyłem, wypiłem
Aurius:
Aurius wyciągnął sakiewkę, ale po chwili znów ją schował.
-Powiedzmy, że to będzie zapłata za pomoc z panem od puklerza i nie dotrzymanie słowa. Tak żebyś się nauczył iż wszystkiemu w życiu towarzyszą jakieś następstwa. - rzekł zadowolony zakonnik. -Choć właściwie mogłeś zostawić sprawę mnie. Kto wie, czy nie wypożyczyli by tych koni dla Bractwa za darmo.
Hagmar:
Stajenny przyprowadził konie.
Zeleris Flamel:
- Powiedzmy, że to będzie za to, że całą drogę będziesz oporządzał konie podczas postojów - odparł dracon, gdy zakonnik skończył już swoje moralizatorskie nauki. Przywiązał do siodła konia skrzynkę i wskoczył na jego grzbiet.
- I kiedy, według ciebie, nie dotrzymałem słowa? To mnie obraża - rzucił spoglądając z siodła na rycerzyka.
Aurius:
-Sądzisz, że uwierzyłem w tekst na temat nie okradania ciał?
Zeleris Flamel:
Zeleris popędził konia, aby w końcu ruszyć. Zmarszczył.czoło, gdy usłyszał słowa rycerzyka.
- Sugerujesz, że ograbiłem zwłoki tamtych zbiorów? - Prychnął. - Ranisz moje czarne serce. Tłumaczyłem już wcześniej, że nie mam w zwyczaju okradania martwych. Przeszukałem trupy, szukając czegoś, co mogłoby się przydać w podróży. - Poklepał konia. - I znalazłem - dodał.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej