Tereny Valfden > Dział Wypraw
Miecz Yorgena Wiatropędnego
Hagmar:
- Czyli jednak zmniejszają to i owo. Oto i jesteśmy. Stwierdził gdy staneli na przeciw żelaznych drzwi z pięknymi zdobieniami. - Pytanie, jak to otworzyć.
Elrond Ñoldor:
- Ejj... To wejście jest na dole, a my mamy piąć się tunelem do góry? - podrapał się po głowie rozmyślając.
- Mamy kilka opcji. Użyć klucza. Siły. Zapukać... Albo powiedzieć po elficku przyjaciel - Elrond jako ze był elfem, powiedział w swoim rodzimym języku słowo 'przyjaciel'. Czekał na reakcję.
Mogul:
Ork obejrzał drzwi po czym podszedł do nich. Zbadał je rękoma.
-Może spróbujemy pchnąć?
Hagmar:
- To nie ta bajka Edziu. Klucza nie mamy bo nikt nie o nie pytał o niego. Rozwalamy.
Elrond Ñoldor:
- Hm... Nikt nam go nie dał. Bo myśleli że jest otwarte - Elrond zaczął pchać drzwi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej