Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test zaufania #2
Hagmar:
Nord padł prawdopodobnie martwy. Drugi zdjął z pleców łuk i naciągnąwszy cięciwę wystrzelił. Strzała trafiła Cię w lewe ramię, omijając kość. O mało nie spadłęś z konia. Widzisz w oddali światła strażnicy przy karczmie "Pod Kozim Kopytem".
Nocturn:
Rana znacznie osłabiła Nocturnusa, jednak jechał dalej. Karczma! Nocturnus znacznie przyspieszył. Tuż przy strażnicy zeskoczył z konia.
- ALARM! NORDZKI WOJOWNIK!
Adept powietrza stanął przy strażnicy, po czym wypowiedział zaklęcie.
- Izipash!
Nie wiedział co się działo później, bo stracił przytomność, zarówno ze zmęczenia, jak i przez ranę.
Hagmar:
Obudziłeś w raju, a raczej taka była twoja pierwsza myśl po przebudzeniu. Opatrywała cię urodziwa kobieta której dekolt... raczej praktyczny BRAK dekoltu ukazywał jej obfite atrybuty.
- Usunęłam strzałę i założyłam opatrunek, radze jednak zakup i spożycie mikstury leczniczej.
Nocturn:
Nocturnus uśmiechnął się w dziwny sposób.
- Dziękuję! Po miksturę udam się niezwłocznie, jednak wcześniej muszę porozmawiać z Eregrinem. To bardzo ważna sprawa. Zaraz... gdzie ja właściwie jestem?
Hagmar:
- W pokoju karczmy pod "kozim Kopytem". Pójdę po niego. Wyszła by po chwili wrócić z krasnoludem.
- No no chopie, mów zatem co i jak. Bo widzę że łatwo nie było. Powiedział brodacz siadając na taborecie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej