Tereny Valfden > Dział Wypraw
Argusiowe wakacje
Elrond Ñoldor:
- Idę z Mogulem. I z tobą. Wakacje wakacjami, ale jakieś rekreacje muszą być.
Zeleris Flamel:
- Ja już wcześniej mówiłem, że ci pomogę - odparł Zeleris. Wstał i oparł łapę na toporku przy pasie.
- Poza tym naprawdę przyda mi się nieco ruchu, no i my, czarni musimy trzymać się razem. - Wyszczerzył się upiornie. - Zatem... Pokażmy miejscowym, jak bardzo jesteśmy zajebiści!
Malavon:
-Skoro już tu jestem to czemu miałbym nie iść. poza tym, gdzie lepiej by się czuł mag wody jak nie na morzu?
Mohamed Khaled:
Idę z tobą - odparł na zdanie Dracona
//Dobra, teraz idę pełną parą!
Hagmar:
- No to w drogę. Powiedział, skinął na Yarpena i Domenicka i wyszli z karczmy w kierunku portu. Z oddali w oczy rzucał się majestatyczny kształt liniowca który... nie wiadomo czyj był. Domenick skierował się na swoją fregatę, "Dziewicę Północy" by przydzielić nam część swojej załogi. Z 20 ludźmi poszliśmy w kierunku Aragornowej karaweli "Liny Andrieja". Aragorn wszedł dumnie na pokład, prawą nogą czyli jak trzeba. - Włazić szczury lądowe.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej