Tereny Valfden > Dział Wypraw
Argusiowe wakacje
Elrond Ñoldor:
- Jeden lisz, Canis, częstował mnie ludzkim mózgiem. Odmówiłem i na tym skończyło się moje doświadczenie z zjadaniem ludzi. To według mnie chore i dziwne. Co innego picie przez wampiry ich krwi. W ogóle mnie to nie odrzuca.
Mogul:
-Nie wiedzieć czemu, picie krwi też mnie nie odrzuca. Jak myślisz, przez co się tak dzieje Nik... Tutaj ork zamilkł na chwilę. Dostał zawieszki. Coś najwyraźniej musiało się stać. Zapomniał o czym mówił.
-O czym to ja Edziu mówiłem?
Hagmar:
//Mam dość... Guciu mi na PW napisz co ona chciała.
Aragorn skończył gadać z korsarką i dosiadł się do reszty, nalał sobie miodu i nałożył kawałek ogona. - Dobra panowie, macie jeszcze chęć troche tu zabawić i skopać kilka dup?
Mogul:
-Kiedy nie mieliśmy ochoty skopać parenastu dup?
Hagmar:
- Ty zawsze chętny. - odparł zapijając kęs piwem. - To kto chce niech kończy żreć i pakuje sie na "Line Andrieja".
//Kto chce niech wraca, kto chce niech idzie ze mną. Chcę swój wątek zrobić.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej