Tereny Valfden > Dział Wypraw

Argusiowe wakacje

<< < (23/62) > >>

Zeleris Flamel:
- Miło, że się tak skradasz, elfie. I wbrew pozorm, miło cię widzieć - odparł Flamel do Devristusa, który opanował chyba do perfekcji umiejętność udawania, że nie ma go i zwyczajnie został nie zauważony. Cóż, zdarza się.
- Czyli magami zajął się Pakt. Ciekawe, biorąc pod uwagę wcześniejsze podejście Gildii do dziedziny magii, którą Pakt się zajmował... Motłoch powinien zapłacić za tę zbrodnię. Dobrze chociaż, że Elrond uratował kogo się dało. Przybył z wami? - zapytał.

Gunses:
//Port
Pirat wyjął karteczkę. Była bardzo mała i pieczęć jaka ją zamykała zajmowała całą jedną powierzchnię.
- Dajcie mu to. Bywajcie - powiedział i przeskoczył burtę. Wylądował na pomoście i udał się w stronę miasta.




Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.

Aurius:
-Ci ludzie mają tu wszędzie jakieś kontakty. - zakonnik podsumował tymi słowami spotkanie. Wtedy odwrócił się do nieznajomego maga. -Zapewne nie, Aurius z Rivendare, pokorny sługa Zartata. - przedstawił się. -Jak chcesz chodź za mną młody. Musimy jeszcze sprawdzić ten statek przed powrotem. Aurius rozejrzał się za czymś co mogłoby być siedzibą kogoś odpowiedzialnego za wszystkie statki, które przybywają do tego portu i odpływają.

Hagmar:
- Tak, zabrałem sporą grupkę. Chodźcie, nie chcę prawić o polityce i masakrach przy dzieciach. Powiedział i pożegnawszy dzieci wyszedł wraz z resztą. - Co zamierzasz Zelerisie? Ja mam tu kilka spraw do załatwienia.

//Port
Znalazłeś budynek z napisem w 4 językach: Kapitanat portu.

Mogul:
- To chcę jajo czarnego smoka, mam tu tysiąc grzywien. Skąd mam mieć, że to jajo nie jest fałszywe?
Przyszykował monety, lecz zanim kupi, chciał się kilka rzeczy o owym smoku zorientować.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej