Tereny Valfden > Dział Wypraw

Operacja "Czerwony ÂŚwit" - Jesienna kontrofensywa

<< < (20/46) > >>

Korag:
-Czołem dowódco!-krzyknęło paru żołnierzy, a wraz z nimi siedzący przy jednej z ław krasnolud. Słyszał już co nieco o tak zwanym baronie jaszczurce, mimo to... Nie często widuję się draconów, tak więc widok dowódcy i tak był pewnym zaskoczeniem.     

Aurius:
Aurius zwykle przebywał poza namiotami pełnymi alkoholu. Jak przyszły rycerz postanowił nie otępiać swojego umysłu i zawsze mieć jasne myśli. Mimo to nie chciał się jakoś alienować w towarzystwie. Nie omieszkał więc wznieść pokazowo kufla, a potem toastu.
-Za barona! - krzyknął donośnym głosem.

Hagmar:
Dracon pochwycił otrzymany przez jakiegoś żołnierza kufel i uniósł go w toaście. - Za Valfden i Króla! - wychylił łyk i zasiadł na wolnym miejscu przy krasnoludzie. Słyszał już co nieco o tym krasnoludzkim paladynie, co samo w sobie było zaskakujące. Miał wobec kilku tutejszych wojaków spore plany.

Mohamed Khaled:
Stojący na końcu Kratos, przeszedł na sam przód. Podszedł do Aragorna.
Witaj dowódco.. Wielki dzięki za miecz. Był przydatny podczas ostatniej bitwy. rzekł stojąc koło Tacticusa.
Masz tu kufel piwa - dodał podając płyn. Więc co teraz? Wiesz ilu ich tam może być...?
Dopiero po chwili zwrócił uwagę na Devristusa. Witaj mistrzu. Przepraszam, nie zobaczyłem cię.

Hagmar:
80 do 90 tysięcy ludzi. - powiedział opróżniając kufel jednym tchem. - Większość to chłopi i mieszczanie, a więc nic wielkiego.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej