Tereny Valfden > Dział Wypraw
Operacja "Czerwony ÂŚwit" - Jesienna kontrofensywa
Gunses:
- Myślisz, że nie rządzę trójprzymierzem? Nie objąłbyś stanowiska Głównego Aurora bez mojej zgody. A że Trójprzymierze się nie rzuca w oczy, to dobrze - oznajmił Orkowi. Dziwnie to wyglądało. Gunses kucał na skrzyni niby jakiś potworek, a jednak cały czas mówił tak, jak dawniej.
- Khan, będziesz musiał też mi pomóc. Lithan poszukuje Alzura, a ten zawsze jest przy królu z rodu Khan. Możliwe, że będzie chciał Cię wykorzystać do nawiązania znajomości z Alzurem.
Devristus Morii:
Wystarczy tylko rozesłać plotkę, że poszukuję Lithiana, a on przybędzie do mnie od razu. Z tym to nie problem
Elrond Ñoldor:
- Taa... pamiętam, kiedyś razem się pracowało. Pod przykrywką...
Hagmar:
- Ostatnio każdy każdego wykorzystuje. Czemu mnie nie wykorzysta jakaś cycata elfka? Nawet niech to będzie nekromantka. - zażartował popijając z butelki zabranej Devowi. - Mogul zbieramy się, daj znać do wymarszu.
Mogul:
Jak rozkazał, tak ork zrobił. Mogul chodząc po obozie kazał zbierać się. Wpadł też do karczmy by to ogłosić.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej