Tereny Valfden > Dział Wypraw

Operacja "Czerwony ÂŚwit" - Jesienna kontrofensywa

<< < (22/46) > >>

Hagmar:
- Ave Mogulu.

Mohamed Khaled:
Albo nie... oznajmił po chwili. Karczmarzu macie tu lutnie? zapytał grubawego mężczyznę. Ten po chwili dał mu mały instrument. Kratos wziął go, po czym usiadł wygodnie na krześle, nastroił lutnię i zaczął:

Yhyhyhyhyh, yhyhyhyhyhy, yhyhyhyhyhy, yhyhyhyhyhy...

Zdradziłaś kurwo mnie
Pod konwój się podłożę
Ale nie przejedzie mnie
Bo kurwa jedzie po innym torze

Chryzantemy złociste,
W półlitrówce po czystej,
Stoją na fortepianie,
I nie podlewa ich kurwa nikt.

Zdradziłaś kurwo mnie,
Rzucę się w morskie fale,
Ale nie utopię się,
Bo kurwa pływam doskonale.

Chryzantemy złociste,
W półlitrówce po czystej,
Stoją na fortepianie,
I nie podlewa ich kurwa nikt.

Zdradziłaś kurwo mnie,
rzucę się z wysokości,
Ale nie połamię się,
bo kurwa mam gumowe kości.

Chryzantemy złociste,
W półlitrówce po czystej,
Stoją na fortepianie,
I nie podlewa ich kurwa nikt.

Zdradziłaś kurwo mnie,
Pistolet sobie kupie,
Ale nie zastrzele się,
Bo kurwa mam Cię głęboko w dupie.

Chryzantemy złociste,
W półlitrówce po czystej,
Stoją na fortepianie,
I nie podlewa ich kurwa nikt. (x2)

Kończąc śpiewać, z oczu poleciało mu kilka łez. Tą piosenkę wymyślił, gdy pewnej nocy nakrył swoją ukochaną w łóżku z inną. Wtedy do karczmy wszedł Mogul. Witaj orku!

Hagmar:
- Co to kurwa jest? Zamknij ryj człowieku bo tego gówna nie da się słuchać...

Patty:
- Spokojnie Aragornie, wszak śpiewać każdy może - rzuciłam do dracona z uśmiechem.

Hagmar:
- Ale nie musi moja droga rycerko.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej