Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zachodni most straceńców.

<< < (15/38) > >>

Dragosani:
// :(
- Musiałem mieć jakieś haluny. Przypomnij mi, abym nigdy więcej nie pił krwi, którą daje mi Yarpen. Przysiągłbym, że jesteś Diomedesem. Ale co tam, wy w Magni Circulus wszyscy wyglądacie tak samo - powiedział do orka, który prócz skrajnie innego koloru skóry, był tak na oko z dwa razy większy od Diomedesa.

Elrond Ñoldor:
- Finito - powiedział chowając fanty do sakiewki. - Jakby tak się zastanowić. Idziemy bronić mostu, żeby nie przeszły przez niego wojska, które właśnie rozpieprzyliśmy. Ciekawe.
Drużyna pogalopowała traktem. Coś dziwnego było w powietrzu.

Mogul:
I to nie przez sędziwego wieku starusza. Ork odpowiedział z obojętnością Severusowi
:-Tak bywa.

Elrond Ñoldor:
Elrond dziwnie skrzywił głowę.

Hagmar:
Było blisko północy gdy wasz oddziałek dotarł w pobliże mostu, jednakże to co zobaczyliście wprawiło was w szok. Umocnienia w rozsypce, gdzieniegdzie dogorywający ranni z OHO i trupy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej