Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zachodni most straceńców.
Dragosani:
// :(
- Musiałem mieć jakieś haluny. Przypomnij mi, abym nigdy więcej nie pił krwi, którą daje mi Yarpen. Przysiągłbym, że jesteś Diomedesem. Ale co tam, wy w Magni Circulus wszyscy wyglądacie tak samo - powiedział do orka, który prócz skrajnie innego koloru skóry, był tak na oko z dwa razy większy od Diomedesa.
Elrond Ñoldor:
- Finito - powiedział chowając fanty do sakiewki. - Jakby tak się zastanowić. Idziemy bronić mostu, żeby nie przeszły przez niego wojska, które właśnie rozpieprzyliśmy. Ciekawe.
Drużyna pogalopowała traktem. Coś dziwnego było w powietrzu.
Mogul:
I to nie przez sędziwego wieku starusza. Ork odpowiedział z obojętnością Severusowi
:-Tak bywa.
Elrond Ñoldor:
Elrond dziwnie skrzywił głowę.
Hagmar:
Było blisko północy gdy wasz oddziałek dotarł w pobliże mostu, jednakże to co zobaczyliście wprawiło was w szok. Umocnienia w rozsypce, gdzieniegdzie dogorywający ranni z OHO i trupy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej