Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zachodni most straceńców.
Hagmar:
//Sparda: Jako iż pobiegłeś na armie wroga SAM... Gdy ty raniłeś wroga w stope i nim sie podniosłeś podbiegł do ciebie inny przeciwnik i ogłuszył potężnym kopniakiem w głowę.
Po salwie:
Rycerz 80/100
Pancerny 55/60
Kusznik 75/75
Kusznicy wroga przestała strzelać, piechota wchodzi na most.
Elrond Ñoldor:
Nie było czasu czekać na naradę. Elrond postanowił działać sam. Zaraz przed zasiekami, w miejscu, gdzie podróżni schodzą z mostu na trakt, był spory placyk. Oczywiście wokół niego były umocnienia. Było to idealne miejsce na jego zaklęcie, które w jakimś małym stopniu pomoże walczącym.
Niewpadają w żadne pociski, może za sprawą wrodzonego szczęścia, udało mu się dotrzeć do miejsca gdzie stała ostatnia palisada. Skoncentrował sie i wypowiedział zaklęcie.
- Isarosh aresh isgrash! - energia magiczna wypłynęła z jego dłoni i poszybowała w kierunku mostu. Tuż przed nią spłynęła do ziemi. Ta zabulgotała i po chwili zamieniła się w dwumetrowej głębokości bagno.
- Isarosh aresh isgrash! - kolejny czar, tym razem pokierowany nieco w bok. Elrond obserwował jak jego magia zmienia podłoże. Jak twardy trakt pulchnie i moknie by stać się zmorą dla rycerzy. Od teraz, na wyjściu z mostu czekało na wrogów podłużne bagno, szerokie na 8 metrów. W ciemności przeciwnicy szybko go nie dojrzą.
- Nie pchać się na most! Czekać na nich! - krzyczał czarodziej do dowódców i wojaków. Po chwili uciekł na tyły. Wolał nie oberwać przypadkowo...
Koncentracja; Czar: Bagno;
Mogul:
-ÂŁucznicy! Wykonał znów podobny gest. Odczekał, aż wszyscy załadowali broń, po czym ponownie wykonał gest do wystrzału.
-Utrzymać pozycję wojacy. Czekać na sygnał, niech się zbliżą
Hagmar:
Rycerz 70/100
Pancerny 50/60
Kusznik 61/75
Ci ci wpadli w bagno mieli pecha, jednakże inni wiedzieli już co tam jest. Ci co mogli przeskakiwali niskie barierki mostu, inni z trudem omijali bagienko. Wtedy też pocisk z onageru rozwalił fragment barykady. Teraz pozostało prać się na miecze.
Mogul:
-Atakować bez rozkazu Wydał ostatni rozkaz Khan. Siły sojuszu i nieprzyjaciela w końcu zetknęły się.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej