Tereny Valfden > Dział Wypraw

Trudne czasy

<< < (2/21) > >>

Hagmar:
W czym? Odparł wskakując na czarnego bojowego rumaka o imieniu Icek. I niech nas widzą, będą przynajmniej wiedzieć co ich zabiło.

Elrond Ñoldor:
- Nieważne - zaśmiał się.
- Prowadź. I opowiedz proszę dokładnie o co chodziło z tą twoją śmiercią. I Adamusem, co to był razem z tobą. Nie pamiętam gostka. On chyba mnie tak, ale ja jego nie... Trochę to niezręczne. Mam dziwne wrażenie ze wszyscy mnie skądś pamiętają.

Hagmar:
Tego nie wiem. Nie mam 100% pewności kto i jak nas zabił. Nie ma żadnych śladów, wiem tylko kto tego nie zrobił. Odparł prowadząc drużynę ku zachodniej bramie. Z Adamusem znacie się bardziej z widzenia niż osobiście.

Elrond Ñoldor:
- Kto was nie zabił?

Hagmar:
Na pewno nie buntownicy, nie mieliby aż takich środków... choć myślą że to oni. Ich zabójce znaleziono rozsmarowanego po połowie podgrodzia... Elena ze straży miejskiej mówiła że sprzątali przez tydzień. Jedynie głowa była cała. Powiedział gdy wyjeżdżali z miasta. Mamy jakieś 50km do mostu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej