Tereny Valfden > Dział Wypraw
Jak głęboko nogi poniosą
Mohamed Khaled:
//Uuuu... Wkopał się!!! :)
Czyli mamy czas dla siebie! - mruczał pod nosem. Trzeba będzie odwiedzić znajomych!W jego głowie chodziła też inna myśl: A może tak urżnąć się w karczmie, i do burdelu... Czekaj... Gdzie tu jest burdel!?
//P.S: Jaki mamy wybór? Możemy robić co chcemy, czy określone akcje?
Korag:
//Możecie poszaleć, ale przygotowałem też kilka akcji, to wylosuje dla każdego jakaś niespodziankę. :*
Mohamed Khaled:
To ja jadę do karczmy. W południe mam być przy Koloseum? To dobra będę! - powiedział z drobnym uśmiechem na twarzy, i skierował się w kierunku budynku. Chwilę potem był na miejscu. Zszedł z konia, przywiązał go i założył kaptur. W Atusel było kilka osób którym Sparda zaszkodził więc wolał się nie pokazywać im na oczy... Więc bohater wszedł do karczmy, podszedł do lady i zawołał karczmarza: Ej, panie! Podejdź tu pan... - na zawołanie z zaplecza wyłonił się mężczyzna, który był przy kości... Tak? - zapytał spokojnie. Dwa kufle złocistego napoju poproszę. A tu masz pan grzywny - po czym położył na blacie 4 grzywny...
68 - 4 = 64 grzywny
Korag:
//Sparda
Gdy piłeś przysiadła się do Ciebie dziewczyna, całkiem ładna. Miała ostry makijaż i wyjątkowo krótką spódniczkę.
-Długo w podróży przystojniaku? Biedak! Mam domek w pobliżu karczmy, jeśli odpowiedni mnie zachęcisz przypomnę ci jak dobrze się bawić...-
Mohamed Khaled:
No, no całkiem ładna - ocenił w myślach dziewczynę. Jak masz na imię piękna? zapytał dziewczynę która koło niego siadła.. Hmmm czemu by nie? Ile chcesz? zapytał kobietę. Po pytaniu wziął porządny łyk piwa i odpowiedział: W drodze jestem gdzieś koło tygodnia... po czym dopił do końca jeden kufel, i zaczął drugi!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej