Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnica elfich ruin
Devristus Morii:
Myrtany? Ród Serquila?
Isentor:
- Tak Devristusie. Pytanie, co na Valfden robi ktoś z Myrtany? Musimy iść dalej. Do ruin już niedaleko. Jeśli ktoś potrafi pozyskać coś ze spijaczy niech się pośpieszy.
Gunses:
- W zasadzie - rzekł Gunses wyłaniając się z krzaków - To mógłbym coś z nich zebrać. Wy idźcie dalej. Im więcej osób z buzującą w żyłach krwią tym gorzej. Jesteśmy w końcu w pobliżu ich gniazda. Zanim jednak to zrobię, spiję trochę krwi tego człowieka. Może czegoś się dowiem?
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
Gunses zabrał się za pozyskiwanie ze spijaczów materiałów. Wykorzystał do tego sztylet, którego rękojeść owinął jeszcze w wiosce kawałkiem szmaty podwędzonej ze sznurka.
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
Po tym wszystkim Gunses dołączył do kompanii.
- Hmm.. Wiecie co, trochę się dowiedziałem na temat tego zabitego....
//(co takiego?)
//Miałem angol.
Hagmar:
Robi sie ciekawie.
//Fuck, musiałem sie położyć
Elrond Ñoldor:
- O ile oczywiście nie został wyssany do końca... - rzucił na odchodne i pomaszerował za resztą w stronę ruin.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej