Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnica elfich ruin
Elrond Ñoldor:
Elrond stał obok.
Isentor:
- Mój Pan, ten który ześle na was śmierć i cierpienie.
Elrond Ñoldor:
- Imię, nazwisko, przydomek, miejsce narodzin. Konkrety proszę, konkrety...
Isentor:
- Dla was jestem posłańcem, zwiastunem potęgi mojego Pana. Jego nadejście jest już bliskie. Próbujecie dopytywać mnie o ludzkie imię, które pamiętam jak zza mgły. nie zdajecie sobie sprawy, że w tym samym czasie moi pobratymcy przeprowadzają rytuał przejścia.
Malavon:
-Zapowiada się nie za wesoło. - skomentował ciszej elf. -Powiedzmy sobie szczerze demonie. Albo sobie je przypomnisz, albo spytasz o to swojego pana czy innych kolegów wyżej postawionych tam w otchłani. Ale mam wrażenie, że nie lubią bezowocnych powrotów, w dodatku z pytaniem. - rzekł i wykrzywił minę w smutny grymas.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej