Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnica elfich ruin
Devristus Morii:
Na polecenie Isa prowadzę scenario dla grupy z lasu:
Pierdol się skurwysyński wąpierzu. zawył demon.
W tym samym czasie do grupy przeteleportował się Elf.
O widze, że złapaliście jednego
Elrond Ñoldor:
Elrond telekinetycznie strzelił opętanego z liścia.
- Ta... pomożesz?
Devristus Morii:
Postarajcie się lepiej uśmiechnął się szaleńczo demon.
Gunses:
- Postarać się bardziej? - spytał Gunses a w jego czarnych oczach pojawił się błysk - Znam pewną formułę, jest bardzo stara - powiedział i zbliżył się do okręgu - A jej działanie jest jasne. Otworzy dla Ciebie drzwi do Otchłani. Tam, gdzie żyją Twoi panowie, którym tak nieudolnie służyłeś. Jeśli więc będziesz chciał zacząć mówić, to po prostu przerwij mi moją wypowiedź - powiedział, po czym odsunął się na dwa kroki, wyciągnął szpon przed sobie i zaczął recytować
- Exorcizo te, creatura aqua, in nomine creatrix omnipotentis, et in nomine Zewola... - zawiesił się czekając na reakcję demona. Otchłań dla demonów astralnych była najgorszą możliwością, gdyż tam mieliby spotkać się ze swoimi władcami i przyznać się przed nimi, że nie dokończyli powierzonych im zadań. Wiedział, że każdy z demonów boi się najbardziej tego właśnie egzorcyzmu i zrobi wszystko, by tylko go uniknąć.
Devristus Morii:
Demon zaczął się szarpać i rzucać. W tym momencie jego oczy jak i przyśpieszony oddech okazywały strach przed czynnością Gunsesa. Gdy Wampir zastopował egzorcyzmy, dom przemówił:
Czego chcesz
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej