Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnica elfich ruin
Elrond Ñoldor:
- Ooo... to jesteś w lekkiej dupie. Widzę że masz topór z żelaza. Nie wiem czy to coś pomoże Ci na jakiegoś demona. Mithril, może, o ile jeszcze byś go na pół rozrąbał. Ale będzie ci ciężko...
Isentor:
- Mniemam, że pozostali nie mogli stawić się na wyprawie. W związku z tym ruszamy do elfich ruin w głębi dżungli. Podczas ostatniej wyprawy natrafiliśmy tam na opętaną niewiastę. Nie odnaleźliśmy jednak jej towarzyszek, ani żadnych śladów obozowania.
//Mamy 23.02.13, godzina 20:00.
Gunses:
- Dobrze. W związku z tym, że innych nie ma, wyruszajmy - zgodził się z Mistrzem - Udamy się konno do tamtej wioski myśliwskiej, czy od razu kroczymy przez dżunglę?
Isentor:
- Mamy kawałek do przejścia proponuje więc zabrać konie.
Gunses:
Gunses skinął głową i poszedł do stajni. Wziął tam swoją klacz, z którą się rzadko kiedy rozstawał oraz wziął wierzchowca dla Króla. Tego samego, na którym podróżował ostatnio.
- Mistrzu - rzekł kiery wrócił po kilkunastu minutach i podał Isentorowi lejce - A cóż się dzieje w Bractwie? Patty z nami się nie uda?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej