Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnica elfich ruin
Isentor:
//Choćby to kogo i jak sprawdzasz. Napisanie "sprawdzam" nic mi nie mówi. Nie wiem co autor ma na myśli, co sprawdza, jak i kiedy.
Mężczyzna, do którego zbliżył się Garir był blady i siny, wyglądał jakby spuszczono z niego krew - nie dychał.
- Ten również nie żyje. U mnie 3 to trupy. Nadzieja w ostatnim.
Tymczasem na zewnątrz przed ruinami zaczęło się coś dziać. Niewiasty stały na dziedzińcu w oczekiwaniu na coś.
Devristus Morii:
Devristus spojrzał w stronę ruin. Coś długo nie wracali Mistrz z kransoludem. Spojrzał w stronę pozostałych członków wyprawy.
Panowie, przejde się na krawędź. Jak co to się teleportuję szybko tu do Was
I ruszył...
Gunses:
- Nie widzisz gamoniu - szepnął wściekle Gunses - że elfki wyszły? Poczekajmy, może się czegoś dowiemy!
Hagmar:
Garir podszedł do ostatniego, sprawdził czy nie ma dodatkowych otworów w klatce piersiowej i czy oddycha.
Devristus Morii:
//Z tego co wiem to my jesteśmy w lesie kawałek przed ruinami(albo ja już jestem w pętli czasu, że jesteśmy na ruinach i dziedzińcu). Więc podchodzę bliżej krawędzi dżungla - ruiny, aby lepiej się przyjrzeć. Nikt oprocz Ciebie nie ma super oczu przebijających rentgenem otoczenie -.-
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej