Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemnica elfich ruin

<< < (42/75) > >>

Isentor:
//Choćby to kogo i jak sprawdzasz. Napisanie "sprawdzam" nic mi nie mówi. Nie wiem co autor ma na myśli, co sprawdza, jak i kiedy.

Mężczyzna, do którego zbliżył się Garir był blady i siny, wyglądał jakby spuszczono z niego krew - nie dychał.
- Ten również nie żyje. U mnie 3 to trupy. Nadzieja w ostatnim.


Tymczasem na zewnątrz przed ruinami zaczęło się coś dziać. Niewiasty stały na dziedzińcu w oczekiwaniu na coś.

Devristus Morii:
Devristus spojrzał w stronę ruin. Coś długo nie wracali Mistrz z kransoludem. Spojrzał w stronę pozostałych członków wyprawy.
Panowie, przejde się na krawędź. Jak co to się teleportuję szybko tu do Was
I ruszył...

Gunses:
- Nie widzisz gamoniu - szepnął wściekle Gunses - że elfki wyszły? Poczekajmy, może się czegoś dowiemy!

Hagmar:
Garir podszedł do ostatniego, sprawdził czy nie ma dodatkowych otworów w klatce piersiowej i czy oddycha.

Devristus Morii:
//Z tego co wiem to my jesteśmy w lesie kawałek przed ruinami(albo ja już jestem w pętli czasu, że jesteśmy na ruinach i dziedzińcu). Więc podchodzę bliżej krawędzi dżungla - ruiny, aby lepiej się przyjrzeć. Nikt oprocz Ciebie nie ma super oczu przebijających rentgenem otoczenie -.-

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej