Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnica elfich ruin
Isentor:
//Do pociągnięcia do przodu wątku potrzebuje w tym momencie tylko aktywności Garira. Więc jeśli macie pisać nic nie wnoszące posty lepiej po prostu na niego poczekajmy.
Hagmar:
//Kurwa. Toć pisałem że podchodze i sprawdzam czy ktoś żyje.........
Gunses:
Gunses... W zasadzie to wampir siedział.
Isentor:
//Przepraszam za opóźnienie z mojej winy - święta. Garir nie opisałeś tego. Na polecenie sprawdź czy ktoś żyje odpisujesz "sprawdzam czy ktoś żyje" - serio?
Zbliżyłem się do pierwszego na prawo słupa, przy którym leżał lekko zbrojny. Nogi miał zanurzone w kałuży krwi. Nie dychał. Nie musiałem się upewniać. Głowa ledwo trzymająca się na kawałku szyi, była mocnym dowodem na jego śmierć. Przeszedłem do drugiego słupa, spętano tam mężczyznę odzianego w dostojne szaty. Podejrzewam, że może to być ktoś wysoko urodzony lub przynajmniej szlachcic. Z początku nie rzuciło mi się w oczy, że facet ochlapany jest juchą, mało tego, miał w klatce piersiowej dziurę wielkości pięści. Wszystko przez te purpurowe szaty.
- Dwóch nie dycha. Jak u Ciebie Garirze?!
//Mamy 24.02.13, godzina 16:00.
Hagmar:
//A co innego mam odpisać jeśli nie wiem co dalej? lol
Garir podszedł do najbliższego słupa by sprawdzić czy człowiek żyje.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej