Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ostateczne rozwiązanie
Dragosani:
- Może wiele ułatwić, na przykład podczas pożywiania się. - Wyszczerzył się Sev, pokazując kiełki. Denerwujące było to, że ludzie jakoś mieli opory przed podzieleniem się swoją krwią. Przecież taki dawca wcale nie musi umierać. A i sam proces nie boli. Więc dlaczego mieliby nie wspomagać bliźniego i zamiast tego musieli drzeć się i uciekać, gdy tylko zobaczą co się święci. To tak jakby kotlet uciekał z talerza.
- A właśnie... jak się czujesz, Fauście, na nowej drodze życia? Jak podejrzewam, przeistoczyłeś się względnie niedawno... - zapytał troskliwy ileś-tam-razy-pradziadek i brat krwi zarazem.
Hagmar:
//Wybaczcie opóźnienie, Arguś całą sobotę spędził w szpitalu. Teraz wiecie czemu moje wyprawy mają po 2 MG, ale widzę że Adaś uratował sytuację ;*
Wozy wlokły się po nierównej drodze, pierwszym powoził Garir. Pojazd co i rusz zataczał się to na lewo to na prawo... Brodacz kończył kolejny antałek miodu.
Anette Du'Monteau:
Vi jechała z tyłu jako jedyna przedstawicielka swojej organizacji. Ostatnimi czasy los nie obszedł się łaskawie z jej członkami. Jednak Victoria zajmie się tym, gdy pozna tych ludzi i będzie nimi w stanie dowodzić tak dobrze, jak tylko będzie mogła. Panna Alvareth niestety czuła się nieco otoczona przez męskie grono. Lubiła damskie towarzystwo w sferze rozmów, a niekiedy i zabaw...Natomiast tu żaden z wielu mężczyzn nie wydawał się choćby odrobinę interesujący. No może poza tym magiem, który uśmiechnął się na początku. Victoria westchnęła i podjechała w jego kierunku.
-Nieładnie to tak kazać damie pierwszej się odezwać. Liczę, że się jakoś wytłumaczysz.
Devristus Morii:
Nie ładnie jest zwracać uwagę starszemu i kazać mu się tłumaczyć uśmiechnął się elf ÂŹle zaczeliśmy rozmowę, więc zróbmy tak jak powinniśmy. Od przedstawienia się. Devristus Morii
Legolas:
Legolas trzymał sie z tyłu jadąc na karym rumaku. Słuchał z podziwem historii swoich towarzyszy, wielkich wojowników, potężnych magów. Zastanawiał się, kiedy sam będzie mógł opowiadać takie historie. Na razie w milczeniu podążał ku swojej pierwszej przygodzie po tej stronie portalu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej