Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ostateczne rozwiązanie

<< < (35/44) > >>

Hagmar:
Nie, my się napijemy. Rzekł i rzucił staruszkowi flaszkę zdobycznej wódki. Na zdrowie, inni dostaną po robocie. E, widziałeś króla gdzieś? W tym samym czasie Yarpen zaprowadził Warcisława do "pokoju zwierzeń".

Elrond Ñoldor:
Twarz Elrond pokraśniała.
- Na zdrowie! - pociągnął z butelczyny.
- Do do króla. Widziałem go daleko, hen, hen z tyłu, przyglądającego się bitwie. Wiesz jak to władcy. Nadstawiać karku gdzie reszta wojów może sama zdobyć pozycje i wyrżnąć wroga? Co prawda jest bardzo potężny. Jest magiem. Ale zawsze istnieje ta groźba śmierci. Zabłąkana strzała w oku, sztylet w boku, zawsze coś. Sam obserwowałbym z daleka. Ale nie za to mi płacą. Płacisz - poprawił się i wyszczerzył zęby. Oddał wódkę.

Hagmar:
Garir pociągnął łyk i oddał flaszkę. Racje masz. ÂŁatwo zarobić strzałe w rzyć.

Elrond Ñoldor:
- A skoro nam nie prędko umierać, to czy takiemu królowi by się chciało? Wątpię... - Elrond wypił łyk, przełknął, zacmokał.
- Dobre mają pieruństwo. Co prawda "piłem lepsze", ale te też daje rade. Jak myślisz, Warcisław coś wyciągnie z jeńca? Bo osobiście nie zdziwiłbym się, gdyby naszym uszom dało się słyszeć radosny rechot przesłuchiwanego. Z tego co pamiętam Wampiry maja taką fajną zdolność, że po wypiciu trochę krwi ofiary, są w stanie dowiedzieć się o niej wszystkiego. Co żarły na śniadanie, o czym rozmawiały, co myślały, a nawet co czuły jak siedziały na kiblu. Pokojowe dyskusje są dla kobiet. I by coś od niego wyciągnąć, musielibyśmy mu coś obiecać. Z drugiej strony, wątpię by fanatyk z chęcią dzieliłby się swoimi informacjami...

Isentor:
Mijając krajobraz rzezi zafundowany przez współtowarzyszy dostrzegłem rozmawiającego Elronda i Garira. Zbliżyłem się do swych adeptów.
- Tutaj jesteście. Postanowiłem zostać w tyle i dać młodzikom wykazać się w boju. Garirze do Ciebie mam wiele uwag. Kiedy czarujesz, czarujesz niechlujnie, dałbym Ci beczkę piwa, gdybyś używał zaklęć choćby w techniczny sposób, nie wymagam wybitnej finezji ale dobrze nie jest. Przygotuj się na spędzenie wielu godzin treningu pod moim bacznym okiem, kiedy wrócimy do paktu.



--- Cytat: Devristus w 06 Październik 2012, 21:10:01 ---Mikstura nie pomoże w szybkiej regeneracji tkanek jak wampirza krew powiedział Dev po czym za pomocą psioniki usunął ze swojego ramienia resztki strzały. Odkorkował flakonik z miksturą i trochę jej polał na ranę, a resztę wypił. Czy byłbyś tak miły i użyczył mi teraz swojej krwi

--- Koniec cytatu ---
//Z technicznego punktu widzenia po czymś takim wykrwawiasz się na śmierć i umierasz. Dlatego, że nie posiadasz umiejętności medyka i nie potrafisz wyciągać strzał tak, by nie pogorszyć sytuacji. Zażycie zaraz po chwili wampirzej krwi w pewnym sensie rekompensowałoby silny krwotok, istniałaby jednak szansa zgonu z krwią wampira w krwiobiegu. Niech MG wyprawy czyta statystyki postaci, bo później mamy takie sytuacje, że gracz robi coś, czego nie potrafi robić.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej