Autor Wątek: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci  (Przeczytany 24219 razy)

Description:

0 użytkowników i 22 Gości przegląda ten wątek.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #180 dnia: 14 Wrzesień 2012, 20:55:33 »
- Mam - rzekł Gunses i poklepał się po torsie - W sobie. Już kiedyś, kiedy się zaciąłeś w rękę dostałeś ode mnie krew. Nessa podała Ci ją w kielichu. Teraz kielicha nie mamy... Ale nie mamy też uzdrowiciela ani alchemika. To jak? Póki mam wystarczająco dużo sił...

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #181 dnia: 14 Wrzesień 2012, 21:17:35 »
Diomedes przełknął ślinę i na szybko przemyślał propozycję Gunsesa. Pamiętał całkiem dobrze sytuację, w której dane mu było zasmakować krwi hrabiego, jednak wówczas jej ilość nie była zbyt duża, a i zagrożenie niewielkie... Wydawało się więc, że teraz zupełnie nie powinien mieć oporów. A jednak pewne miał. Chciał pozbyć się tego wahania.
- Dobra - powiedział, a głos nawet mu nie zadrżał. - Ale czy... Przez to nie dokona się przemiana? - zapytał niepewnym tonem.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #181 dnia: 14 Wrzesień 2012, 21:17:35 »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #182 dnia: 14 Wrzesień 2012, 21:29:38 »
- Nie. O ile wcześniej lub po nie napiję się Twojej krwi - rzekł i wyjął sztylet w cholewy. Naciął sobie rękę na nadgarstku. Nie za dużo, trochę, ale aby krew wartko płynęła - Pij - podał Diomedesowi. A raczej przystawił do ust. Ciepła krew o metalicznym posmaku nie mogła być dla człowieka czymś dobrym. Gunses mówił dalej
- Jeśli wcześniej wypiłbym Twoją krew, a potem Ty moją, to do twojego ciała dostałaby się Twoja krew, ale już o zmienionym genotypie. Zawirusowana. Teraz pijesz krew bez Twojego genotypu, więc Twój organizm odczytuje ją jako lekarstwo. Gdyby był w niej Twój genotyp, krew zaczęłaby dokonywać przemiany Twoich ciałek, tkanek, organów, kości, mózgu... Gdybym ugryzł Cię po teraz, do Twojej krwi wyniknie moja ślina, a kiedy spotka się ona z moją krwią dokona tego samego procesu przemiany. Ugryzienie, to rytualne przyłączenie się do naszego sabatu... Hmm... Co do pierwszej wersji... Pijesz moją czystą krew. Gdybyś jednak umarł przed dobą, moja krew, krew wampira dokona przemiany kiedy umrzesz. Jest to dość przykry stan, ale jedyny bezbolesny. I jedyna możliwość aby uratować kogoś w agonii... - powiedział Gunses i odstawił rękę od ust Diomedesa, po czym przewiązał nadgarstek kawałkiem płótna.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #183 dnia: 14 Wrzesień 2012, 21:39:48 »
- Rozumiem - odparł. - I wówczas byłbym... nieśmiertelny... - przebąknął do siebie, wpatrując się w trawę leniwie poruszaną wiatrem.
- Już nie będzie problemów z tą raną, tak? - zapytał retorycznie. - W takim razie chyba powinienem wrócić tam na most. Chociaż nie bardzo mam siłę - wyznał wzdychając.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #184 dnia: 14 Wrzesień 2012, 22:06:38 »
   Długoucha natomiast, po upewnieniu się, że Diomedes oddalił się w bezpieczne miejsce, rozejrzała się za kolejnym przeciwnikiem. Chciała zwyczajnie wspomóc któregoś ze swoich towarzyszy i jak najszybciej skończyć tę rzeźnię. Kilkadziesiąt metrów od siebie spostrzegła jednego z członków Zgromadzenia. Stał do niej tyłem i był ewidentnie zbity z tropu. Zapewne zobaczył przeważające siły kompanii Garira, której przeciwników została garstka, a za chwilę miała się ona jeszcze zmniejszyć.
   Strzała nałożona na cięciwę uniosła się wraz z bronią, którą Nessa napięła. Odmierzała spokojnie i dość długo, ale elfia precyzja wymaga poświęceń. Pomijając już fakt zasłaniającego szyję mężczyzny kaptura, Zgromadzeniowiec zdawał się bezradnie rozglądać dookoła, jakby nie zamierzał dalej walczyć. W co Tinuviel oczywiście wątpiła. Może po prostu wybierał sobie odpowiedni cel, lecz robił to zdecydowanie za długo by przeżyć.
Pocisk wystrzelony z elfiego łuku pomknął w szyję nieznajomego, a długoucha nerwowo rozejrzała się dookoła, szukając swoich towarzyszy.

0/7
0/10
3/12

26-1=25 strzał
« Ostatnia zmiana: 15 Wrzesień 2012, 12:42:15 wysłana przez Nuda »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #185 dnia: 14 Wrzesień 2012, 22:06:46 »
//Rana zaczęła się goić. Po kilku minutach po ranie nie było śladu.

- Tak, byłbyś nieśmiertelny...
- rzekł Gunses - Kilka tygodni temu zostałem przeszyty miecze, przez płuca. Zaraz potem biegłem za innym wampirem kilometr, a potem leżałem na plecach a z brzucha wystawała mi gałąź... A nawet śladu nie ma po tym - rzekł Gunses i poklepał człowieka po ramieniu - Bycie wampirem nie jest takie straszne

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #186 dnia: 15 Wrzesień 2012, 00:30:31 »
- O ile zaakceptujesz fakt, że już nigdy nie będziesz mógł spojrzeć na słońce - mruknął posępnie. - W jaki sposób można... Zabić wampira? - zapytał.
- Nie pytam oczywiście po to, by to wykorzystać - zaprzeczył gorączkowo, kiedy zorientował się, jak zabrzmiały jego słowa w tym kontekście.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #187 dnia: 15 Wrzesień 2012, 11:59:39 »
- Jest kilka sposobów - rzekł patrząc dość niepewnie na człowieka - Lud nazywa nas nieśmiertelnymi, bo potrafimy wyjść bez uszczerbku po bardzo poważnych ranach, śmiertelnych dla innych ras. Ale zabić nas można... Jak pytasz? Nie wiem czy powinnem Ci to mówić.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #188 dnia: 15 Wrzesień 2012, 12:48:04 »
- Sam sobie odpowiedziałeś - stwierdził Severus, który krzątał się po krzakach nieopodal, szukając nie wiadomo czego. Pewnie poszedł po prostu się odlać i usłyszał rozmowę. - A wspomniane słońce to tylko wielka kula ognia. Nic specjalnego - skomentował słowa Diomedesa. Podszedł bliżej, szeleszcząc liśćmi pod stopami.
- Wyglądacie paskudnie - powiedział, widząc stan obu towarzyszy. Spojrzał w stronę mostu, zastanawiając się czy warto tam jeszcze wracać.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #189 dnia: 15 Wrzesień 2012, 13:43:47 »
Zaraz po elfce strzelał Garir, używanie kuszy było mniej skomplikowane niż strzelanie z łuku, bełt leży sam a drgania można łatwo zniwelować opierając broń chociażby o worek z piaskiem. A i pocisk leci szybciej, dalej, no i ma większego kopa. Generał doskonale to wiedział, strzelał z 70m żelaznym bełtem, pocisk wyleciał z ogromną siłą trafiając zgromadzeniowca w szyję przeszedł na wylot i - traf chciał - ranił drugiego. Ten pierwszy zdążył jeszcze złapać się za ranę ale był to tylko agonalny odruch.

Offline Iddeous

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 374
  • Reputacja: 380
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #190 dnia: 15 Wrzesień 2012, 14:07:48 »
Iddeous wstał z ziemi, orkowie go goniący przestali owej czynności. Został tylko jeden przeciwnik, stał nieopodal żołnierza. Tamten rzucił się na niego z dzikim wrzaskiem. Iddeous przyjął pozycję bojową. Zgromadzeniowiec zadał uderzenie z nad głowy. Szwadronowicz doskonale odgadł jego zamiary, sparował uderzenie i odskoczył miękko półtora metra do tyłu. Bolały go stawy, żebra, ręce. Wszystko... Cud, że w ogóle potrafił machać mieczem, na szczęście nie było krwotoku. Tylko "stłuczenia". - Nie będę mógł ruszyć się z łóżka na miesiąc.. Kurde.- przemknęło mu przez myśl. Iddeous wykonał fintę, udało się.. Zgromadzeniowiec złapał się za bok, z którego lała się całkiem obfita struga krwi. Syknął głośno, zamłynkował mieczem i wykonał pchnięcie w kierunku żołnierza. Iddeous zaskoczony manewrem wroga, w ostatniej chwili zszedł z linii ostrza, przewrócił się na bok, ale przy tym szczęśliwym trafem podciął nogi przeciwnikowi. Wróg zanurkował w trawę. Ciało Iddeousa przeszedł spazm bólu. Obaj leżeli na ziemi. Wróg podniósł się szybciej. Już przymierzał się do doskoczenia do żołnierza, ale wtem Iddeous wziął z ziemi gałąź i rzucił we wroga. To pozwoliło zyskać sekundę czy dwie na wstanie z ziemi. Obaj byli już gotowi do zwarcia. ÂŻołnierz Szwadronu przeszedł do ataku, wykonał kombinację ciosów: z za głowy, od boku, piruet i cięcie od uda po szyję. Wróg ledwo odpierał ataki Iddeousa. W końcu wycieńczony zadał trzy ciosy, ale były one tak słabe, że Iddeous bezproblemowo je zatrzymał. Wróg chciał znowu użyć zaskoczenia i zamarkować uderzenie na szyję i ciąć od dołu, lecz lekko się potknął.Prawie stracił równowagę. Szwadronowiczowi to wystarczyło.. Jeden cios w biodro, drugi na szyję. Wojownik zachwiał się, wyrzucając ręce w górę. Za chwilę w miękkim miejscu pod żebrami znalazł się miecz żołnierza. Woj zgromadzenia zdążył rzucić błagające spojrzenie Iddeousowi i osunął się na ziemię. ÂŻołnierz wydarł ostrze z jego zwłok, i sapiąc usiadł na ziemi. Był wyczerpany.

0/7
0/10
1/12

Został tylko jeden ranny wojownik.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #191 dnia: 15 Wrzesień 2012, 14:15:04 »
- Ty też w sumie zbytnio od nas nie odstajesz - rzucił kąśliwie i oparł tył głowy o pień drzewa. Z niedowierzaniem spoglądał na miejsce na jego ramieniu, gdzie jeszcze przed chwilą widniała paskudna, krwawiąca rana. Teraz nie było po niej nawet śladu. Zasklepiła się w mgnieniu oka i nie pozostała po niej żadna blizna. Zupełnie, jakby żaden miecz nigdy nie zagłębił się w ramię Diomedesa. Wszystko dzięki wampirzej krwi... Mężczyzna zastanowił się. Pamiętał, że już kiedyś fascynował się wampiryzmem. Mrocznym i zimnym pięknem istot nocy. Ich teatralnym okrucieństwem i mistyką dramatycznej nieśmiertelności. Coś w nim jednak odrzucało możliwość przemiany. Teraz jednak myśli o mocy, jaką mógłby wówczas dysponować, powróciły ze zdwojoną mocą.
- Severusie... - mruknął, podnosząc wzrok na Kruka. - Skoro byłeś niegdyś Dragosanim... Dlaczego znów nie przemienisz się w wampira? - zapytał o kwestię, która drażniła go od pewnego czasu.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #192 dnia: 15 Wrzesień 2012, 14:24:08 »
- Jesteś wyrocznią, aby to stwierdzić? - Severus odpowiedział pytaniem. Zerknął przelotnie na Gunsesa. - Przyznam, że od pewnego czasu, od chwili gdy minęło kilka dni po moim powrocie na wyspę i zacząłem ponownie przyzwyczajać się do panujących tutaj... warunków... - zaczął, opierając się o drzewo. - Zastanawiam się nad powrotem do korzeni. Wróciłem do ojczyzny, więc czemu miałbym nie powrócić do poprzedniego... stanu. - Istotnie, Ravnblod zastanawiał się nad tym. Z każdą bezsenną nocą coraz bardziej poważnie. Jakby coś mu mówiło, że jego obecny żywot człowieka nie jest jego naturalnym stanem i powinien to zmienić.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #193 dnia: 15 Wrzesień 2012, 14:37:40 »
- Rozumiem - odparł. - Przyznam, że zastanawiałem się, co cię przed tym powstrzymuje. Różne rzeczy przychodziły mi do głowy - przyznał, w głowie segregując przypuszczenia, jakimi raczył się w częstych chwilach zastanowienia.
- I teraz też się nad czymś zastanawiam - dodał tajemniczym szeptem. Poruszył lewą ręką i przyjrzał się jej raz jeszcze badawczo. Skóra była nienaruszona. Przejechał po niej prawą dłonią, nie mogąc nadziwić się tak szybkiej regeneracji tkanek i komórek. Serce zadudniło mu szybciej. Gdyby tylko wyraził taką chęć, wyznał ją hrabiemu... Wówczas nie musiałby w razie odniesienia rany prosić o pomoc. Martwić się odpowiednim opatrunkiem. Byłby o wiele potężniejszy. Otworzyłyby się przed nim nowe możliwości. Ale czy Gunses byłby skłonny przemienić go w wampira? Pamiętał swoje utarczki z hrabią. Nie wiedział, czy Cadacus ciągle pozostawia jakieś uprzedzenia wobec niego. Ale czuł wewnątrz, że jeżeli teraz nie wykaże chęci przemiany, już nigdy później się na to nie odważy. Czuł, jakby coś wymykało mu się z dłoni. Na wzór wysmarowanej tłuszczem świni w wąskim korytarzu.
- Gunsesie - zdecydował się. - Gryź - dodał spoglądając poważnie na oblicze wampira i wyciągając w jego kierunku obnażone przedramię.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #194 dnia: 15 Wrzesień 2012, 14:56:35 »
W pierwszej chwili Severus uniósł nieco brwi. Decyzja Diomedesa byłą szybka. I może nieprzemyślana. Młodzik mógł nawet nie pojmować na co się decydował. Nie bez powodu dawny Dragosani wahał się przez powrotem do korzeni. Mimo to nic nie powiedział. Spojrzał na Gunsesa badawczym wzrokiem, ciekaw tego jak wampir zareaguje. Zupełnie jakby zamierzał go... ocenić?
« Ostatnia zmiana: 15 Wrzesień 2012, 15:02:13 wysłana przez Dragosani »

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #195 dnia: 15 Wrzesień 2012, 15:11:00 »
Garir podniósł się z ziemi, obtrzepał sie z piachu i reszty leśnego badziewia. Zawiesił kuszę na ramię i ruszył na most, widok mógł przerazić nie jedną osobę a i u wielu wywołać wymioty. Masa ciał, szczyn, gówna i powoli schnącej krwi... w tym wszystkim ostatni ledwo dychający członek sekty trzymający się za brzuch. Generał dobył topora, spojrzał na człowieka, góra 16 lat. Ja pierdole, dzieci posyłają na śmierć... Ogarnęła go litość, wziął zamach i toporzyskiem uderzył przez łeb, śmierć była natychmiastowa. W tym burdelu zauważył coś jeszcze... Navarre klęczał przy kimś, a tym kimś był Roydil. Brodacz szybko do nich podbiegł potykając się co i rusz o trupy. Spojrzał na rannego, potem na Zeyfara. Było wiadome że Adamus zaraz zejdzie. Krasnolud przyklęknął przy umierającym. Agalay leży martwy. Powiedział tylko tyle i aż tyle.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #196 dnia: 15 Wrzesień 2012, 16:08:52 »
- Przemiana to jawne przyłączenie się do Zgromadzenia - rzekł Gunses i pochylił się nad szyją człowieka. Dalej wyszeptał - Wiesz o tym? - drażniąc kark Diomedesa ciepłymi podmuchami oddechu

Offline Iddeous

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 374
  • Reputacja: 380
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #197 dnia: 15 Wrzesień 2012, 16:49:23 »
Dookoła wojowników było istny przedsionek piekła, słychać było jęki i stęki dogorywających. Wszędzie leżały trupy. ÂŻołnierz po raz pierwszy przeżył coś takiego, totalny rozpierdol. Iddeous doczłapał do Garira, który klęczał przy Adamusie. Iddeous wybałuszył oczy, zaczął jąkać się. I złapał się za głowę. - Jak.. Do kurw..? Co?- niezdarne jęki wydobywały mu się z gardła. Popatrzył na Garira z bezradnością w oczach. - Czy naprawdę musi zapłacić taką cenę? Kto to zrobił, jak to mogło się stać?- spytał. Ilu z jego kompanów jeszcze musiało podzielić taki los? Oby żaden..

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #198 dnia: 15 Wrzesień 2012, 16:52:15 »
Diomedes kiwnął głową. Oddech wampira na karku drażnił go, chciał, żeby ten jak najszybciej zajął się tym, czym trzeba było. Tym bardziej, że zaczynały przechodzić go ciarki.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #199 dnia: 15 Wrzesień 2012, 17:13:25 »
     Gunses wbił się w kark człowieka od razu po małym, prawie niezauważalnym potwierdzeniu. Kły przebiły się przez skórę, rozerwały tętnicę i podarły mięśnie. Krew uderzyła w usta wampira. Gunses pił, napajając się życiodajnym płynem. Jednocześnie czytał Diomedesa. W jego krwi widział jego myśli, jedno decyzje, jego czyny. Cadacus naciął sobie znów nadgarstek i podał do napicia się ponownie jego krwi. Ale... Komu? Diomedesowi? Tak. Mężczyźnie? Tak. I jeszcze jedno było pewne... na pewno nie człowiekowi.
     Chwilę później Gunses odstąpił od szyi Diomedesa. Obwiązał ją kawałkiem tkaniny, którą nosił przy sobie. Podana do ust Diomedesa krew nieśmiertelnego momentalnie zaczęła leczyć ranę. Gunses spojrzał na Diomedesa. Z jego ust i brody ściekały kropelki krwi.
- Umarłeś dla świata i ludzi. Dla światła i ognia. Powstaniesz jednak dla chwały swej Rasy, siły i potęgi, dla Nocy, która jest cieniem ziemi po której stąpasz. - Gunses wstał. Popatrzył na Ciebie z góry. Robiło się coraz jaśniej.
- Musisz się skryć. Najlepiej na barce. Szybko, nim zacznie się przemiana. Jest ona nieprzyjemna. Trwa na ogól trzy dni. W tym czasie przejdziesz nigdy dotąd nie znane Ci cierpienia i męki. Przemiana jest bolesna, ale uwierz mi, te trzy dni kaźni miną szybciej niż nasza rozmowa. W bólu traci się poczucie czasu... - rzekł do Diomedesa. Chwilę potem spojrzał na zebranych przy leżącym ciele kogoś, kogo Gunses nie rozpoznawał. Wampir wiedział, że mógłby pomóc tej osobie, ale nie miał dość sił, aby tam podejść.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
« Odpowiedź #199 dnia: 15 Wrzesień 2012, 17:13:25 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top