Tereny Valfden > Dział Wypraw

Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci

<< < (9/45) > >>

Eric:
- Weź się w garść - poklepał kolegę po ramieniu. - Po prostu nie możesz myśleć o tym, że to wszystko się tak kołysze... I kołysze - mówił, wyginając ciało na boki. Po chwili zarechotał.
- Chyba nie pomagam - powiedział. - No ale nic, będziesz musiał jakoś wytrzymać, bo chyba sobie nie odpuścisz, co? - uśmiechnął się.

Iddeous:
Iddeous uśmiechnął się do Nivellena. - No tak, jakoś przeżyję. Może przezwyciężę swoje lęki. Dzięki.- powiedział. - Tylko czekam na to, aż mi się jakiś ze Zgromadzenia na miecz nawinie.- rzekł z zawziętością.

Hagmar:
Ty. Osobiście. Stwierdził krasnolud który zdążył już przysiąść na ławeczce. 

Adaś:
Kruk spojrzał na siedzącego już wygodnie krasnala i spytał:
-No ja.-Odpowiedział z lekkim przekąsem. Po czym dodał-Ale sam tego nie zrobiłem. Jeśli dokładnie raporty czytałeś, to wiesz kto tam jeszcze był.

Hagmar:
Wiem, ale Ty go powiesiłeś, Mogul i Aragorn byli zajęci czym innym. Ork jadł, dracon dupczył. Ostatnie słowo wypowiedział jakoby z smutkiem i nutą zazdrości.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej