Tereny Valfden > Dział Wypraw
Semper Fidelis Ad Mortem- Zawsze wierny aż do śmierci
Hagmar:
Mimo iż wrogów zostało tylko 4 nie poddali się, ich oddanie sprawie było godne podziwu acz bezsensowne. Z naładowanej kuszy wysztrzelił kolejny bełt, wojownik zgromadzenia oberwał w serce. Garir z zrezygnowaniem pokiwał głową. Jak na imieninach u szwagra.
0/7
0/10
4/12
Gunses:
Gunses spojrzał na ranę.
- Miałeś szczęście, że nie poszła tętnica - powiedział - Trzeba będzie szyć, ale czym? Mieczem? Inaczej się nam wykrwawisz...
Eric:
- Nie wiem - odparł. - Nie bardzo mam ochotę sobie zemrzeć przez taką głupotę - odparł, siląc się na zawadiacki uśmiech. Pot rosił jego twarz, błyszczał na szyi, spływał po pulsującej apetycznie tętnicy.
- Kurwa - syknął, wpatrując się w ranę. - Gdzie jest Nuda? - zapytał.
Gunses:
- Masz jaja? - spytał Gunses - Czy jakieś zaschnięte orzeszki? Odpowiadaj!
Eric:
- O co ci chodzi? - warknął. Nie za bardzo miał ochotę w tym momencie wgłębiać się w dywagacje na temat swoich genitaliów.
- A ty nie masz żadnej mikstury? - zapytał.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej