Tereny Valfden > Dział Wypraw

Polowanie na Havekarów

<< < (11/12) > >>

Adaś:
Fritzl powiadasz? Mhm kojarzę nazwisko, chyba nawet mój ojciec robił z nim interesy. Ale mniejsza o to ojca już nie ma. Więc przejdźmy do rzeczy. Mówcie co to za interes albo wypieprzajcie.-Ostatnie zdanie powiedział dość grubiańskim tonem.

Hagmar:
Broń, dużo broni i innego sprzętu. A może i nawet dzielnych wojowników dla zgromadzenia.

Adaś:
Mhm a z czego ta broń? I kim ty i ten bez oka, że mówicie zamiast córeczki pana Fritzla?

Hagmar:
Ochrona jaśnie pani. Broń jest z szarej rudy. Prosto z Ekkerund.

Adaś:
Z szarej rudy powiadacie? -Powiedział to bardzo zdziwionym tonem, wykrzywiając się ze zdziwienia przy tym. Macie to przy sobie? Przecież tą bronią zgromadzenie stanie się prawie nie zwyciężone. Siadajcie moi mili i powiedzcie co chcecie w zamian i kiedy możecie dostarczyć tą broń?-Mówiąc to wstał i zaczął ustawiać dwa stołki naprzeciw swego fotela. Zaraz po tym sługa wniósł niewielki stolik, z antałkiem miodu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej