Tereny Valfden > Dział Wypraw
Polowanie na Havekarów
Adaś:
Fritzl powiadasz? Mhm kojarzę nazwisko, chyba nawet mój ojciec robił z nim interesy. Ale mniejsza o to ojca już nie ma. Więc przejdźmy do rzeczy. Mówcie co to za interes albo wypieprzajcie.-Ostatnie zdanie powiedział dość grubiańskim tonem.
Hagmar:
Broń, dużo broni i innego sprzętu. A może i nawet dzielnych wojowników dla zgromadzenia.
Adaś:
Mhm a z czego ta broń? I kim ty i ten bez oka, że mówicie zamiast córeczki pana Fritzla?
Hagmar:
Ochrona jaśnie pani. Broń jest z szarej rudy. Prosto z Ekkerund.
Adaś:
Z szarej rudy powiadacie? -Powiedział to bardzo zdziwionym tonem, wykrzywiając się ze zdziwienia przy tym. Macie to przy sobie? Przecież tą bronią zgromadzenie stanie się prawie nie zwyciężone. Siadajcie moi mili i powiedzcie co chcecie w zamian i kiedy możecie dostarczyć tą broń?-Mówiąc to wstał i zaczął ustawiać dwa stołki naprzeciw swego fotela. Zaraz po tym sługa wniósł niewielki stolik, z antałkiem miodu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej