Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wysuszeni myśliwi

<< < (33/42) > >>

Gunses:
Gunses czekał na to co powie Patty, bo uznał, że pytanie było kierowane tylko do niej.

Isentor:
- Gunsesie?

Gunses:
- Sam nie wiem. To może mieć dużo większe rozmiary, ta cała historia. Dziewczyna może i kochała wampira. A ludzie mówili, gadali, plotkowali. Oskarżyli o to, że zrobiono z niej wampirzycę. Tatulek nie chciał, aby wyklęto go jako że przyzwala im na romanse. Zbił więc dziewczynę publicznie, aż nieboraczce się zmarło. Zemsta Tarraza jest prawdopodobna. Ale spijacze... Coś ich tutaj ściągnęło. Może to jakieś rozpylone alchemiczne eliksiry, może obfitość pożywienia, ale sprawa nie jest normalna. Tarraz musiał powiedzieć nam zbyt mało. Dziewczyna w lesie była opętana przed demona, to fakt niezaprzeczalny. W pobliżu ruin były ślady niemałego tłumu, więc coś się dzieje w lesie. Na tą chwilę nie mam wytłumaczenia tej sytuacji.

Isentor:
- Jak to dobrze widzieć byty astralne.
Isentor zapytał myśliwego, gdzie chowają zmarłych. Ten wskazał mu drogę przez dżunglę, na której końcu znajdował się mały cmentarz.
- Pora zapytać o przebieg zdarzeń u źródła. Za mną!

Gunses:
- Fakt - Gunses uderzył się dłonią w czoło - Idziemy - powiedział i ruszył za swym mistrzem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej