Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wysuszeni myśliwi
Gunses:
Gunses zbliżył się. Cały czas wsłuchiwał się w odgłosy otoczenia siłą zmysłów wampira spotęgowanych mutacją bestii.
- Zobaczmy co tutaj mamy - powiedział Gunses po czym zaczął się rozglądać po okolicy spalonego drewna szukając miejsc zdarcia mchu, zadrapań na ziemi czy kamieniach, świeżo roztrąconych kamieni, śladów krwi lub czegokolwiek co mogło pomóc ustalić co się stało. Gunses był wieszczym, znał się na czytaniu śladów jak mało kto na wyspie. Coś ustalić powinien.
Isentor:
Gunses odnalazł jedynie ślady wskazujące na obecność tłumu w tym miejscu. Najprawdopodobniej pozostałe ślady zostały zadeptane.
Gunses:
- Niestety, nic konkretnego nie udało się ustalić. Prócz tego, że był tutaj niemały tłum.
Isentor:
- Nic tutaj nie ma. Co proponujecie?
Gunses:
- Można poczekać. Można spróbować wejść do środka, może korytarze i sale nie są zawalone?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej