Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wiosenne porządki

<< < (67/76) > >>

Koza123:
//Tylko, że ból raczej nie pozwala mu dalej funkcjonować.

Isentor:

--- Cytat: Koza123 w 03 Sierpień 2012, 12:18:48 ---//Tylko, że ból raczej nie pozwala mu dalej funkcjonować.

--- Koniec cytatu ---
//Przeczytaj umiejętności nabywane i umiejętności rasowe.

Hagmar:
//To jest żałosne, od wczoraj nikt nic nie napisał mimo iż jasne jest co trzeba zrobić. Rozumieć mam że sie wszystkim odechciało?

Malavon:
//: Ja zbytnio nie mam co bo leże rany, a jak wyjdę to jeszcze mnie dopadną :( przydałoby się zaklęcie lecznicze albo mikstura...

Patty:
Zakonny płaszcz załopotał wściekle, gdy skoczyłam do przodu, generując nieco energii magicznej i wystawiając przed siebie dłonie. Prosto na mnie szarżował orczy berserk, wymachując dwoma potężnymi toporzyskami. - Heshar! - krzyknęłam. Huknęło, z moim ramion wydostał się ognisty podmuch, wpadając wprost na zielonoskórego. Ten, odziany jedynie w skórzany pancerz, zapłonął jak pochodnia, upadając na ziemię. Płonęło całe jego ciało, ból był zapewne nie do wyobrażenia. Dobyłam swojego miecza, wiernej kołysanki, zawijając młynka w powietrzu. Srebrne ostrze ze świstem cięło powietrze, jeden z wojowników odzianych w kolczugę zaatakował. Zawinął mieczem, markując uderzenie i zaatakował z góry, mocno. Za mocno. Szybki piruet na lewo odsunął mnie od ostrza nieprzyjaciela, ten kierowany siłą uderzenia poleciał do przodu. Przyciągnęłam go telekinezą, niespodziewanie poleciał w tył. Prostym kopniakiem powaliłam go na kolana i pewnym, silnym uderzeniem zrąbałam jego głowę, srebro gładko przecięło napięte mięśnie karku. Bezgłowe ciało upadło.

0x Orkowi Berserkerzy
8x Wojownicy Zgromadzenia

Zaklęcie: Podmuch ognia

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej