Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wiosenne porządki
Koza123:
//Tylko, że ból raczej nie pozwala mu dalej funkcjonować.
Isentor:
--- Cytat: Koza123 w 03 Sierpień 2012, 12:18:48 ---//Tylko, że ból raczej nie pozwala mu dalej funkcjonować.
--- Koniec cytatu ---
//Przeczytaj umiejętności nabywane i umiejętności rasowe.
Hagmar:
//To jest żałosne, od wczoraj nikt nic nie napisał mimo iż jasne jest co trzeba zrobić. Rozumieć mam że sie wszystkim odechciało?
Malavon:
//: Ja zbytnio nie mam co bo leże rany, a jak wyjdę to jeszcze mnie dopadną :( przydałoby się zaklęcie lecznicze albo mikstura...
Patty:
Zakonny płaszcz załopotał wściekle, gdy skoczyłam do przodu, generując nieco energii magicznej i wystawiając przed siebie dłonie. Prosto na mnie szarżował orczy berserk, wymachując dwoma potężnymi toporzyskami. - Heshar! - krzyknęłam. Huknęło, z moim ramion wydostał się ognisty podmuch, wpadając wprost na zielonoskórego. Ten, odziany jedynie w skórzany pancerz, zapłonął jak pochodnia, upadając na ziemię. Płonęło całe jego ciało, ból był zapewne nie do wyobrażenia. Dobyłam swojego miecza, wiernej kołysanki, zawijając młynka w powietrzu. Srebrne ostrze ze świstem cięło powietrze, jeden z wojowników odzianych w kolczugę zaatakował. Zawinął mieczem, markując uderzenie i zaatakował z góry, mocno. Za mocno. Szybki piruet na lewo odsunął mnie od ostrza nieprzyjaciela, ten kierowany siłą uderzenia poleciał do przodu. Przyciągnęłam go telekinezą, niespodziewanie poleciał w tył. Prostym kopniakiem powaliłam go na kolana i pewnym, silnym uderzeniem zrąbałam jego głowę, srebro gładko przecięło napięte mięśnie karku. Bezgłowe ciało upadło.
0x Orkowi Berserkerzy
8x Wojownicy Zgromadzenia
Zaklęcie: Podmuch ognia
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej