Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wiosenne porządki

<< < (33/76) > >>

Koza123:
Opinia Mogula również nie była do końca trafna. Przecież rodzaj trucizny mógł wskazać sprawcę. Przecież czegoś, co zabije wielkiego Dracona nie da się kupić na bazarze.

Gunses:
Gunses natomiast wodził oczami po ścianach. Czarny bez... Dobra truta. Warto mieć kilka flaszek w domu - pomyślał.

Hagmar:
Czyli. Mlask. Mamy... Mlask. Problema natury politycznej. Garir w końcu przełknął kęs pieczeni, zapił go sporym łykiem miodu i rzekł: To pewnie Zgromadzenie, kurwa ich mać. Tych kutasów trzeba wytępić raz a dobrze! Grzmotnął kuflem o blat stołu tak mocno że aż rozlał nieco.

Mogul:
Po to tu chyba jesteśmy, wodzu?

Hagmar:
Nuu... niby tak. Zważ jednak że to nie ich główna siedziba a obóz w górach na północ stąd.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej