Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wiosenne porządki
Hagmar:
//To jest kryty wóz, no ale jak chcesz to sobie kimaj w lesie :P
Patty:
- Przyznam, że jestem zdziwiona, jak ktoś przy tak donośnym chrapaniu, jakim może poszczycić się nasz baron, ktokolwiek był w stanie zasnąć - odezwałam się do elfa. Sama spędziłam noc na warcie i odgłosy, jakie w czasie snu wydawał krasnolud, potrafiły przyprawić nie tylko o ból głowy, a także o kurwicę. Mimo tych przeciwności losu zachowałam umiarkowany humor i jechałam z resztą kompanii.
Malavon:
-W czasie w treningu nie miałem lepiej. Da się przyzwyczaić z biegiem czasu. Tak swoją drogą to rzadko widuje się panie rwące się do wzięcia pierwszej warty.
Patty:
- Bo ja nie jestem zwyczajną panną, która w wolnych chwilach szydełkuje i rozmawia o modzie - uśmiechnęłam się lekko, siadając wygodniej w siodle - A tak, w drużynie zawsze są jakieś obowiązki do wypełnienia. I po prostu ktoś to musi zrobić. Raz będę to ja, innym razem ktoś inny. ÂŻycie.
Malavon:
-Nie raz pewnie mnie coś czeka w moim długim życiu, więc pewnie zdążę się przekonać. A panienka z jakiejś konkretnej organizacji?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej