Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wiosenne porządki
Adaś:
//:Ja jestem lepiej poinformowany o wyprawie niż wy. :P Ale na poważnie to ja pisząc takie coś od razu aby czasu zaoszczędzić pytam Aragorna czy więzień coś powie. Podobnie było w przypadku poprzedniego. Ale teraz już znikam do jutra wieczora.
Gunses:
//Spoko, żeby tylko nie wyszło na to, że Aragorn sprzedaje Ci scenariusz ;/
- Zobaczę co w nim jest - rzekł i podszedł do przesłuchiwanego mężczyzny. Wziął go za rękę, wykręcił tak aby ten nie mógł protestować i uderzył kłami w żyły na nadgarstku. Chciał upić tylko trochę. Tyle ile wystarczyło by czytać w jego krwi. Zaraz potem miał polać ranę swoją krwią, aby nie dopuścić do wykrwawienia jeńca.
//Co widzę?
Hagmar:
//Nie sprzedaję ;p
//Gucio widzi dokładną lokalizacje obozu wroga, jest to otoczony drewnianym ostrokołem "forcik" z 20 osobową obsadą.
Devristus Morii:
Zero ekspresji w tych torturach. Aż nudno się robi od samego patrzenia
Patty:
- Zero ożywienia ze strony więźnia, żadnych krzyków, wrzasków, omdleń - pokręciłam głową, posyłając w przestrzeń kółko dymu - Co z tym Valfden, ja się pytam... Dowiedzieli się chociaż czegoś ciekawego?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej