Autor Wątek: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"  (Przeczytany 37568 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #280 dnia: 10 Czerwiec 2012, 14:31:23 »
- Czyli albo ja odciągam lub nokautuję dryblasa i ty nachodzisz w sraczu kupca albo ty go odciągasz, a ja babram się w kupieckim gównie. Hmm... - zastanowił się. - Zajmę się osiłkiem. Mam kilka asów w rękawie.

Offline Malavon

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1229
  • Reputacja: 1342
  • Płeć: Mężczyzna
  • Prawda broni się sama
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #281 dnia: 10 Czerwiec 2012, 16:25:50 »
-Proszę mi tylko jeszcze powiedzieć o paru formalnościach. Ile mniej więcej miałbym czas na spłacenie długu i w jakiejś innej formie niż grzywny?

Forum Tawerny Gothic

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #281 dnia: 10 Czerwiec 2012, 16:25:50 »

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #282 dnia: 10 Czerwiec 2012, 17:11:45 »
Sprawa jakoś nie wydawała się delikatna. Taką zaś zwać mógł chociażby plan rozdziewiczenia krasnoludzicy, która właśnie zajadała uszy niegrzecznego dziecka. Bo pogłoski o tym nie były przecież przesadzone, prawda? Mniejsza o to. Cóż, Istedd zrozumiał w pełni wielki problem tamtej. Jakoś nie wydawał się trudnym do rozwiązania, a co za tym idzie - pomocy przyjaciółce Agawy. Kiwnął potakująco głową.
- Zgadzam się i pomogę. Jak brzmi klingońskie przysłowie - zemsta najlepiej smakuje na zimno. A ów kupczyk posmakuje zimna w chłodnej celi. Jednakże nie wiem wcale jak go rozpoznać, toteż zdaję się na ciebie. Nie martw się, zagadam go. Jeśliś gotowa - możemy zaczynać już teraz. - rzekł pewny siebie. Sam nie wiedział skąd posiadł zasób słów tak nietypowy, jak chociażby pospolite w tej chwili, w jego głowie określenie klingoński. Pewnie sporo wypił. Rad by pomógł tamtej, w końcu to wydawało się prostsze, aniżeli kogoś okraść czy zabić. Poza tym ewentualnie wpadłaby właśnie ona, nie zaś była moczymorda, która zawsze mogła się wyprzeć wszelakich znajomości z posiadaczami półksiężyca na ramieniu. Czekał na odpowiedź tamtej i bezczelnie wpatrywał się w jej cycki.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #283 dnia: 10 Czerwiec 2012, 20:13:04 »
//Elrond
- Super. Widzisz tego grubasa w szacie? To właśnie Lortevarder. A ten obok, to jego ochroniarz. Byczek z niego. Kiedy zauważysz (sam wybierasz), że grubas idzie do kibla ruszymy. Ja do sracza, a ty wtedy zajmij się osiłkiem. Potem uciekaj. Spotkamy się za rogiem karczmy za 20 minut.

//Malavon
- W zależności ile zer ma sumka, biorę dziesięć procent na każdy tydzień. Czasem mogę nie dawać odsetek, ale wtedy muszę wziąć coś w zastaw. Niekiedy można zapłacić mi w naturze. Płaci tak większość kobiet i co ładniejsi chłopcy.

//Istedd
- Canthar to tamten kupiec, w tym brązowym stroju za ladą z bronią. Kiedy uznasz, że już go zagadałeś, zakręć dłonią okrąg. Niby taki tik, o patrz. Wtedy ja podejdę i zrobię co trzeba.

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #284 dnia: 10 Czerwiec 2012, 21:15:23 »
- Niechaj będzie. Spokojna głowa. Ruszam tedy. Przekażę znakiem, kiedy uznam to za stosowne. - dodał na sprostowanie i miast wprost do wspomnianego kupca się udać pokręcił się jeszcze po targu. Mógł tamten wszakże spostrzec, że wyruszał wprost od kobiety do niego, mając w tym jakąś sprawę. A raczej uznał, że kupiec należy do osób nie w ciemię bitych, dlatego nie chciał ryzykować. Rzecz jasna mógł również sobie pomyśleć, że kobieta posłała swego przydupasa, aby ten zapytał się o jego towar czy coś... jednakże wtedy i tak zapamiętałby ową kobietę, a któż wie? Może rozpoznałby w niej kogoś, do którego posiadł dawny rankor? Tak... minął stragan z nieświeżymi warzywami i wełnianymi skarpetami oraz lnianymi koszulami, a także sandałami i czymś co przypominało zestaw do... do niecnych czynów i udając zaciekawienie podszedł do straganu z bronią. Od razu przeszedł do rzeczy. Nie chciał się bawić w długie rozprawy.
- Masz pan saksy? Noże takie grube, dość toporne, średniej długości, co do przekłuwania zbroi służą? Szukam jednej takiej... a nie widzę na ladzie nigdzie. Wielem mogę zapłacić.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #285 dnia: 11 Czerwiec 2012, 11:39:07 »
- Dobra... - gdy to powiedział kupiec zrobił się czerwony na twarzy, zaczął się wiercić na krześle, warknął do osiłka i zaczęli szybko wychodzić z karczmy. Elrondowi wydawało się że jego nowy wspólnik był dobrze poinformowany o problemach gastrycznych kupca. Poderwali się również z miejsc i ruszyli za ofiarami. Sracz był usytuowany z tyłu karczmy, by smród kału i uryny nie wlewał się do gospody. Przed drzwiami stał ochroniarz.
- Dobra moja kolej...- powiedział podglądając ochroniarza. Spróbował ocenić jego uzbrojenie i umiejętności. Następnie skoncentrował się, zaczerpnął odrobinę swojej magicznej mocy i wypowiedział szeptem słowo zaklęcia
- Huoshib - energia magiczna, którą cisnął w osiłka, zmieniła się w rój szerszeni, much, trzmieli, komarów i innego kującego tałatajstwa...

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #286 dnia: 11 Czerwiec 2012, 20:05:11 »
//Istedd

Zaskoczyłeś narratora
- Yyy... Nijakich saksów nie mam.. ÂŻadnych takich topornych i inszych...


//Elrond
Sergiusz spojrzał na Ciebie.
- O kurwa! - stwierdził - Magik! Haha! Super...! - rzekł jakby nie dowierzając. Fust klął i rzucał się dookoła, skacząc i machając rękami. Ciebie, ani Sergiusza nie widział. Zajęty odganianiem strasznie wyglądających, jeszcze straszniej bzyczących i cholernie zawziętych owadów. Sergiusz natomiast spacerowym krokiem podszedł do kibla, otworzył drzwi i od razu na dzień dobry zasadził kopa kupcowi. Grubas poleciał na kibel, deski popękały a on siadł w gównie. Lepki dźwięk był gorszy niż smród. Oszołomiony kupiec nie protestował, kiedy Sergiusz wydarł mu z ukrytej kieszonki kawałek tarczy. Podszedł do Ciebie i rzekł
- Zmywajmy się stąd. O w tamtą uliczkę.

Offline Malavon

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1229
  • Reputacja: 1342
  • Płeć: Mężczyzna
  • Prawda broni się sama
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #287 dnia: 11 Czerwiec 2012, 20:11:44 »
Elf wzdrygnął się nieco na słowa o płaceniu w naturze przez mężczyzn.
-Rozumiem. Możliwe zatem, że zgłoszę się w niedługim czasie. Tymczasem do zobaczenia. Młody nowicjusz ukłonił się i oddalił w celu bliższego zapoznania z ochroniarzem. Malavon spotkał osiłka oczywiście na zewnątrz.
-Jak się masz! Widzę, że robota póki co niezbyt nastręcza ci problemów. Co powiesz na małą pogawędkę? Tak dla urozmaicenia dnia. Musisz się tu nudzić siedząc samemu, nie mam racji?

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #288 dnia: 11 Czerwiec 2012, 20:54:39 »
- Cóż tedy macie innego do zaoferowania, niźli reszta tamtych handlarzy? Z oczu wam dobrze patrzy, kupcze, acz towar chyba ubogi... - podjudzał tamtego śmiejąc się w duchu. Oj tak! Niejeden kupiec gotów był do obalenia tak podłego stwierdzenia wypruwając sobie flaki. Zignorowanie tego, albo przemilczenie mogło owocować utratą nie tylko jednego, nie w ciemię widać bitego klienta, ale i kilku innych, którzy byli w pobliżu. A wątpił, że tamten zaryzykuje czymś takim, gdyż jego kupiecka duma została nieco zmieszana z błotem. Nim tamten przemówił Istedd znowu zabrał głos.
- Może kindżały macie? Noże również. Zakrzywione przy końcu, jeno takie bardziej znane. Nie mówcie jeno, że nie macie znowu! Cóż takiego tedy macie? - ponowił pytanie i uchwycił się za swe brzuszysko i wybuchnął rubasznym śmiechem. Tak, to miało zwrócić uwagę kobiety, która pewno i tak go obserwowała. Jednocześnie, jakby chcąc poprawić swe odzienie wykonał umówiony gest. Uznał, że tamten zajmie się teraz przedstawianiem i zachwalaniem swego towaru. Albo wda się w kłótnię z byłą moczymordą. Któż jednak na tym straci?

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #289 dnia: 12 Czerwiec 2012, 00:43:21 »
//Malavon
Mężczyzna zmierzył Ciebie dziwnym wzrokiem
- No nudno tutaj jest, fakt - rzekł półksiężyc - Ale jak to na stanowisku ochroniarza. A Ty co, po kasę przyszedłeś? Pewnie oprocentowanie Cię przeraziło? Też zaczynałem od zera, ale jak się pozna... Zresztą mniejsza - uciął szybko.


//Elrond
- Mam! - ryknął zły kupiec - Co ja mam nie mieć? Mam najlepszy towar na tym rynku. Saksy też są, tylko że ja na to mówię nóż zbójecki. Ale patrz - rzekł i przechylił się przez ramę lady - tutaj masz swoje saksy. Porządne, nie łamliwe, grube to żelazo, kute w górach... - rozgadał się. To wystarczyło. Sara widząc gest podeszła cicho, przemknęła za jego plecami jak kot, udając że przepycha się do innych straganów. Listy rzuciła prawie dotykając kupca, pod ladę na jego półeczkę, zaś zioło wrzuciła do jednej z beczek z bronią.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #290 dnia: 12 Czerwiec 2012, 01:14:24 »
// Guciu, wyżej się pomyliłeś...

Elrond razem z Sergiuszem uciekli we wskazaną uliczkę, pozostawiając samym sobie pożądlonego osiłka i umazanego w gównie kupca.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #291 dnia: 12 Czerwiec 2012, 01:56:17 »
//Tak, tam miało być dla Ista.


//Elrond
- No, niezła robota. Nie wiedziałem, że znasz się na czarach. Przydałbyś się nam. Taki rój robaczków, a ile pożytku! Ha! Masz tutaj 10 grzywien. Dzięki wielkie za pomoc!

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #292 dnia: 12 Czerwiec 2012, 03:08:22 »
- Oj tam, kilka czarów na krzyż. Wyjebali mnie szybko z Gildii za brak dyscypliny... - wyszczerzył zęby. - Czekaj! Gdzie was więcej znaleść!? Złoto nie śmierdzi, a chlać, spać i dupczyć trzeba za coś!

100g + 10g = 110g
« Ostatnia zmiana: 12 Czerwiec 2012, 17:09:11 wysłana przez Elrond »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #293 dnia: 12 Czerwiec 2012, 03:17:16 »
- Byłeś w ogrodach w dzielnicy bogaczy?

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #294 dnia: 12 Czerwiec 2012, 03:26:28 »
- Nie.

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #295 dnia: 12 Czerwiec 2012, 06:42:59 »
- Noże zbójeckie? Cha! - wybuchł ponownie donośnym, rubasznym śmiechem i zajrzał w miejsce, które wskazywał kupiec. Bezpardonowo wziął jeden oręż do ręki. Zdawał się go ważyć w dłoni, kiedy tamten zachwalał swój produkt. Trzeba było nadal grać na zwłokę, gdyż nie spostrzegł jeszcze działania tamtej.
- Mnie to nie waży na żelazo dobrej jakości. Rzekłbym raczej, że gówniane. Chociaż... - rzekłszy to przejechał palcem po ostrzu broni z różnych stron.
- Oj wybaczcie! Odwołać muszę me słowa. ÂŻelazo dość dobrej jakości. Naostrzyć wystarczy i będzie w porządku. No, mości kupcze rad byłbym takie cudeńko kupić, acz problem jest taki, że ja wielce ubogi... mam przez to na myśli, że pieniędzy ze sobą nie mam. Tedy bywajcie i za kłopot przepraszam! - powiedział i uśmiechnął się ukazując rząd biało-żółtych kłów. Zwało się to szczerosłowiańskim uśmiechem. Potem zaś ukłonił się nieznacznie i ignorując działania tamtego wbił się w tłum, aby zwiększyć odległość od stragany. Po prostu nie chciał, żeby tamten spostrzegł, jak rozmawia z kobietą. A nuż ją pozna? Wreszcie, w odpowiedniej (jego skromnym i nieprzekupnym zdaniem) odległości zatrzymał się i czekał na towarzyszkę.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #296 dnia: 12 Czerwiec 2012, 14:45:26 »
//Elrond
- No to udaj się tam i poszukaj naszych.


//Istedd
- Dzięki - powiedziała Sara, po czym wręczyła cię dziesięć pieniążków - Masz 10 grzywien. Teraz pójdę wydać tego łajdaka władzom! Ha! Dzięki wielkie

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #297 dnia: 12 Czerwiec 2012, 15:32:46 »
Udała się tedy kolejna robota. Następny sojusznik Agawy został dzięki pomocy naszej byłej moczymordy wręcz uratowany z sideł... zemsty! Tak, w tym wypadku Sara nie wpadła przez chęć wrobienia tamtego. A gdyby kto inny jej pomagał... być może spartaczyłby robotę. Na całe szczęście zjawił się nasz brodacz i wszystko uratował. Uśmiechnął się do tamtej. I skrył monety. Czyżby już odzyskał to, co wydał na postawienie posiadaczce sporego biustu i ładnego tyłka piwa i jadła? Najwyraźniej. Rad z tego uśmiechnął się wilczo.
- Nie ma problemu. Rad jestem pomóc wam. Bywaj w zdrowiu i pozdrów Agawę, jeżeli ją spotkasz! - rzekł na pożegnanie i... podrapał się w głowę. Cóż miał teraz począć? Gdzież się udać? Czy do burdelu? A może do lichwiarza? Nie... to zdecydowanie odpadało. Malavon pewnie załatwił już sprawę. Wrócić do "Obieżyświata"? Może tam pokręci się Agawa? Ale skąd tedy kompanie wiedzieć będą, gdzie się udać? Cóż... była jeszcze opcja udania się do karczmy. Jeno jak się zwała? Próbował sobie przypomnieć.



50 grzywien + 10 grzywien = 60 grzywien

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #298 dnia: 12 Czerwiec 2012, 17:48:32 »
- Dzięki za cynk  - powiedział i odszedł.

Offline Istedd

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 684
  • Reputacja: 751
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drick! FĂśr Odin!
Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #299 dnia: 12 Czerwiec 2012, 18:34:41 »
Próżne były jednak jego trudy! Nie mógł sobie przypomnieć, gdyż bogowie uniemożliwili mu spoglądanie w przeszłość nazbyt jasno, żeby nie mógł sobie przypomnieć wszystkich drobiazgów. Rzecz jasna wiele rzeczy jednak pamiętał! Jak chociażby piersi Agawy, smród w siedzibie, kace, biesiady i tym podobne uroki życia. Jednakoż miast przypomnienia sobie karczmy wpadła mu w pamięć jeszcze jedna okolica, którą mieli przeczesać. Ogrody w dzielnicy bogaczy. Czy tam udać się miał Malavon? Chyba nie... prawda? Nie pamiętał tego. Cóż... na próżno (jego skromnym i nieprzekupnym zdaniem) byłoby czekać tutaj i rozważać to wszystko, lepiej było działać. I tak też postanowił. Zresztą obawiał się o swoje odzyskane pieniądze. Zaczepił kogoś, kto wyglądał mu na bardzo bogatego kupca, który zjawił się tutaj pewnie dla przeprowadzenia większej transakcji. Jak chociażby zakupu dwóch (miast jednego!) prosiaka. Choć chyba nikt tu nie handlował żywymi prosiakami (nie licząc jatek serwujących te nieżywe). Uznał, że bogaty strój i wyniosłość, z jakimi obrzucał wszystkich zgromadzonych są charakterystyczne dla kogoś z wyższych sfer.
- Przepraszam najjaśniejszego pana! Ja nie tutejszy. Wie pan, którędy do ogrodów w dzielnicy bogaczy?

Forum Tawerny Gothic

Odp: Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Obieżyświacie"
« Odpowiedź #299 dnia: 12 Czerwiec 2012, 18:34:41 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top