Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Pod Uchem Trolla"

<< < (30/38) > >>

Gunses:
Kiedy tak siedziałeś pod drzewem, kiedy zamknąłeś oczy i rozmyślałeś. Z ciemności Twoich wyobrażeń wyłoniła się postać Gunsesa. Jego blada twarz i czarne oczy. I szczęki, kły które atakują Cię, które bronią dostępu, które zakazują. Nie wiedziałeś czemu to widziałeś. (ino przyjdź do paktu, to już spokoju nie zaznasz :)


ekhem...


//Mogul
- O kurde! Miąsko... Futerko, ząbki, pazurki! Ha! Widzę, miałem z Ciebie więcej pożytku niż myślałem - zaśmiał się myśliwy - Dzięki wielkie.

Mogul:
Ta. Chrząknął. Kaska, informacje, alkohol, dostęp do informacji. Powiedział i uśmiechnął się, a raczej wyszczerzył kły.

//: :O  :(

Gunses:
- Nooo... - rzekł bo przecież nie powiedziałeś tego co nie było od myślnika i kursywą - Dobry z Ciebie wojownik!

Mogul:
Chrząknął jeszcze raz tym razem z przekrzywioną kursywą, bo przecież ukochany Gm nie mógł się domyśleć, a raczej teraz droczy się z graczem i wytyka najmniejszy jego błąd. ;[
-Kaska, pieniądze, informacje a raczej dostęp do nich i jakiś trunek, w końcu najemnik za darmo nie robi.

Gunses:
- Nie jesteś najemnikiem - rzekł lekko poirytowany Garr głosem GMa Gucia, wszak Mogul odebrał szkolenie i znać powinien zasady porozumiewania się o nazwie MYÂŚLNIK i KURSYWA :)
- Jesteś jednym z nas... Chcesz trochę awansować, to gadasz ze mną. I proszę, powiem dobre słowo o tobie, to na pewno Ci jakoś pomoże. Wszelako kasy Ci nie dam za to, może coś od szefa wytargujesz... oczywiście mówię o Learesie. Wina nie sprzedaje, co ja, winnice mam czy jak? Informacją jakąś mogę się podzielić. Zależy czy można coś Ci powiedzieć, wiem, żeś nowy. Mi może pomogłeś, a potem kosa pod żebro, a?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej