Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Pod Uchem Trolla"
Gunses:
- A powiedz... Wciągnąłeś go na arenę z powodu mojego ziela? - pytał i jakby się ślinił na samą myśl o tym, że Buster mógł dostać po dupie. W tym czasie Buster już wymknął się z domu Jorgena. Puścił Ci oko, na fakt, że już po wszystkim.
Mogul:
Ork wzruszył ramionami, nie przejęty podekscytowaniem Jorgena. No powiedziałem, to jak dupku zioła nie masz to zapłacisz mi na arenie. A co? Widzę, że ta walka cieszy cie więcej niż to zioło.
Gunses:
- Super! Gdyby ktoś o Ciebie pytał, to powiem, żeś mi bardzo urósł w oczach! hahaha! O ile taki wielkolud może urosnąć!
Mogul:
Mogul w znaku żartu pokazał język. Dobra tej, to ja spadam do lasku ujebać cuś. Bo mam mięso do zdobycib i jakąś flachę. Nareczka. I poszedł w swoją stronę. Skierował się do wyjścia z groty. Po chwili wędrówki udeptaną ścieżką wyszedł na zewnątrz. Rozejrzał się, wybrał opowiedni kierunek i ruszył w stronę lasu. Zastanawiał się, czy uda mu się upolować jelenia, czy może po drodze zaatakują go wilki. Druga możliwość była wyborna, tylko zastanawiał się w jakiej liczbie trafiłby na przeciwników. Ostatnim razem walczył z bodajże trzema lub czterema. Nie była to duża ilość, ale nie znajdował się wtedy w lesie. Albo znajdował i już nie pamięta? Chuj z tym pomyślał i czekał na jedzonko.
Gunses:
//Po kilkunastu minutach wędrówki usłyszałeś znajome Ci warczenie :)
//Zorientowałeś się z której strony. Niestety, ciężko było podejść zwierzynę i to ona pierwsza zaatakowała...
Nadbiegają na Ciebie 4 Wilki
//Jesteś w lesie, otoczony drzewami i krzakami. Teren jest nierówny, zasłany liśćmi i zarośnięty trawą i jeżynami. Wilki są jakieś 40-50 metrów od Ciebie. Nadbiegają szybko.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej