Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w "Pod Uchem Trolla"
Gunses:
- A tak! Trwa w najlepsze! Lepsze to niż siedzenie w tej... chlip... noże z tymi zakazanymi mordami! Jestę Fabio. A Tyś...?
Mogul:
Ork westchnął. Czyli Fabio był już nawalony. Nie pomoże mu to zbytnio w zdobywaniu zaufania. Ale skoro jest pijany, to będzie można to wykorzystać w zdobyciu informacji. Jeszcze raz spojrzał z politowaniem na pijaczka. Pewnie jedna z jedno z jego ulubionych zajęć. Siedzenie na dupie i gówno robienie, ewentualnie picie różnych trunków.
Mów mi Mogul. Szukam roboty i informacji o Wyrębach. Masz coś z tego towarzyszu?
Gunses:
- A tak! Wiem co i owo! Ale nie będę mówił o suchym pysku! Skombinuj mi jakąś flaszkę to pogadamyy chlip..!
Mogul:
W kurwe jebana jego mać. Gnojek chce dalej pić, skąd mam mu wykombinować więcej? Dobra, teraz do tego jaracza się przejdę.
- Siemka! Dobry towar, hehe? Mogul jestem i w mordę jeża roboty poszukuję. Jak i mięsa, jak i jakiejś gorzałki. Spojrzał się na niego. Zastanawiał się co ten będzie chciał.
Gunses:
- A ja potrzebuję zioła, które podpierniczył mi Buster! - warknął zły nie na żarty i przedstawił się - Jorgen.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej