Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel

<< < (14/50) > >>

Gunses:
- Dziękuję wam... - rzekła i zaczęła ponownie grać na tamburynie dla nadciągających ludzi.

Iddeous:
Iddeous spiął konia i rzekł do Animsa: Jedziemy do tego alchemika. Jak mówi Esmeralda może nam pomóc. Ciekawe w jaki sposób.- mówiąc to już był w drodze. Dotarł do zaułka i skręcił, pojechał kawałek i zauważył drewnianą chatkę niewielkich rozmiarów. Z komina leciał biały dym. To musiał być dom alchemika. Kompani podjechali bliżej do budynku.

Lord Hejgen:
Anims zszedł z konia i podszedł do drzwi. Potem powiedział - Dobra pukam. - po czym zapukał 3 razy

Gunses:
- Proszę wchodzić, proszę! - zawołał głos z wnętrza

Iddeous:
Iddeous wszedł do środka, wnętrze było ciemne, ale dość schludne jak na jego oko. Była to na pewno pracownia tego alchemika. ÂŻołnierz zwrócił się do postaci: - Czy jest pan alchemikiem Sargo?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej